Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 32
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Misher Zobacz posta
    Faktycznie czasami lepiej jest zrobić zdjęcie na wysokim iso, niż nie zrobić go wcale. Możesz zawsze odszumić.
    Kontynuując - tak naprawdę lepiej jest zrobić zdjęcie zaszumione niż poruszone, moim zdaniem

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pucy Zobacz posta
    Jestem zupełnie zielony i moze pytanie bedzie idiotyczne ale trudno zaryzykuje. Sytuacja nastepująca pokój słabo oswietlony zdjecie chce zrobic 3tyg malenstwu. Lampa odpada.
    Przecież nie musisz ta lampą walić po oczach z pełną mocą. Dajesz ISO powiedzmy 800 i lekko doświetlasz lampą odbitą od sufitu. Nie masz szumu, zdjęcia jest dobrze doświetlone i dziecku nie dzieje się krzywda.
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pucy Zobacz posta
    \chce zrobic 3tyg malenstwu. Lampa odpada.
    Mój synek ma już 3 miesiące i od urodzenia robię razem z żoną mu fotki z lampą. Jak już koledzy napisali, lampa w sufit i po kłopocie (No chyba że posiadasz tylko tą wbudowaną). A szumami się nie przejmuj, zaprzyjaźnij się z ACR i LR i po kłopocie.
    D7000 + grip, N18-105 f/3.5-5.6G, T17-50 VC f/2.8, SB700
    A390, S35 f/1.8, S18-55 f/3.5-5.6, T 70-300 f/4-5.6, HVL 20AM, HVL 43AM

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kkokosz Zobacz posta
    Kontynuując - tak naprawdę lepiej jest zrobić zdjęcie zaszumione niż poruszone, moim zdaniem
    tu się zgodzę w 100%... chociaż.... największą furorę robi fotka mojego trzymiesięcznego brzdąca, która jest widocznie poruszona... żona dorwała je zanim usiadłem do selekcji. w efekcie, jest wydrukowane w fotoksiążce w formacie a4 na pełnej stronie i.... w sumie jest po prostu cudne. a miało polecieć do kosza...

    liczą się emocje. zamiast zastanawiać się nad szumami, trzeba focić, żeby było co do albumu włożyć
    grim&evil
    treli-freli, mam mnóstwo megapikseli

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pucy Zobacz posta
    to nikon 5100 z obiektywem 18-105
    Na tym body SWOBODNIE można używać iso 4000 ; ja ustawiam w ciemnych pomieszczeniach często 5000 , a czasami w ekstremalnych sytuacjach nawet 6400 .
    6400 daje już kiepski obraz , 5000 - "ujdzie w tłoku" ; 4000 jest ok - nawet dla druku A3

  6. #16

    Domyślnie

    Lampe mam poki co tylko wbudowana, ale juz przegladam aledrogo. Poki co wale iso auto i katuje aparat ile wlezie

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez adam.dorozinski Zobacz posta
    Żadne oczy nie są przystosowane do tak szybkiego reagowania na światło, niezależnie od wieku (ani gatunku, zresztą, koty w każdym razie też nie wyrabiają). Dlatego przy błyskanych w ciemnościach zdjęciach wszyscy mają ogromne źrenice.

    Spróbuj znaleźć jakiekolwiek źródło rzetelnie potwierdzające to że "nie wolno". Ja się podjąłem tego zadania, i znalazłem nieskończoną pętlę różnych "słyszałem że", i absolutnie żadnych konkretów.

    Swoją drogą - trzeba też zachować zdrowy rozsądek: ja osobiście nie lubię takich niespodziewanych błysków, więc można założyć dość bezpiecznie że dziecku też to nie sprawi przyjemności. A jak takiemu berbeciowi jest źle, to zaczyna ryczeć, i jest po zdjęciach.

    ISO800, jasne szkło, lampa w sufit/ścianę (najlepiej oflagowana, żeby nie świecić przypadkiem bezpośrednio) i absolutnie nic złego się nie stanie. Żeby nie było, mam dwuletniego syna który ma milion zdjęć, więc się nie wypowiadam jako teoretyk
    Niemowlakom nie powinno się błyskać po oczach, bo ich oczy jeszcze się nie wykształciły całkowicie. Narażenie malutkich dzieci na silne światło może spowodować, że później będą gorzej widziały przy małej ilości światła.

    Chodzi tu o efekt naświetlenia oka - to co w przypadku w pełni wykształconego zmysłu wzroku powoduje tylko okresowe oślepienie, u niemowlaków może powodować trwałe.
    Jest to akurat udowodnione na przykładzie szczurów - jak młode były narażone na bardzo silne światło, później nie widziały w ciemnościach.
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez GonzoG Zobacz posta
    Jest to akurat udowodnione na przykładzie szczurów - jak młode były narażone na bardzo silne światło, później nie widziały w ciemnościach.
    Możesz rzucić jakimś wiarygodnym linkiem do badań? Serio chętnie poczytam.

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez adam.dorozinski Zobacz posta
    Spróbuj znaleźć jakiekolwiek źródło rzetelnie potwierdzające to że "nie wolno". Ja się podjąłem tego zadania, i znalazłem nieskończoną pętlę różnych "słyszałem że", i absolutnie żadnych konkretów.
    Lepiej posłuchać "słyszałem że" i iść w bezpieczną stronę niż eksperymentować na dziecku
    Cytat Zamieszczone przez adam.dorozinski Zobacz posta
    ISO800, jasne szkło, lampa w sufit/ścianę (najlepiej oflagowana, żeby nie świecić przypadkiem bezpośrednio) i absolutnie nic złego się nie stanie
    odpowiem Ci na to po Twojemu - Spróbuj znaleźć jakiekolwiek źródło rzetelnie potwierdzające to że "absolutnie nic złego się nie stanie".
    Cytat Zamieszczone przez adam.dorozinski Zobacz posta
    Żeby nie było, mam dwuletniego syna który ma milion zdjęć, więc się nie wypowiadam jako teoretyk
    Był ktoś kto miał dwuletniego syna i puszczał go bez portek na mróz. Zawsze mówił, że absolutnie nic złego się nie stanie. No i nic się nie stało. Czy w związku z tym będziesz puszczał swojego syna bez portek na mróz?


    Wracając do tematu, czy mając tak dobre narzędzie jak D5100, trzeba uciekać się do lampy, bo bez niej się nie da? Jak w takim razie robiliśmy zdjęcia 10 lat temu? Nie przypominam sobie, żebym błyskał niemowlakowi po oczach, a zdjęcia da się nawet dziś oglądać.

    Autorze wątku, kup 35 f1,8. Skorzystacie na tym oboje - Ty i dziecko

    pozdrawiam
    Samsung M1733, HTC Magic, Asus K53S, Lomer Borneo, gatki z targu

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skarcity Zobacz posta
    Lepiej posłuchać "słyszałem że" i iść w bezpieczną stronę niż eksperymentować na dziecku
    To trzymaj się krzesła. Bo trafiłem też na opinie że szczepionki zabijają, samoloty opryskują ziemię związkami chemicznymi powodującymi bezpłodność a rządy na świecie przejęli przyjmujący kształt ludzi kosmici. Jesteś pewien że warto posłuchać "słyszałem że"?

    Idź, spytaj jakiegoś okulisty. Ja tak zrobiłem.

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •