Fotografuję:
- dzieci - własne i zaprzyjaźnione
- imprezy rodzinne
- wyjazdy wakacyjne
Ostatnio zmieniłem kompakt na lustrzankę i padło na Nikona D70s z kitem 18-70 - głównie ze względu na jakość optyki (w porównaniu do innych kitów) oraz ergonomię. Obiektyw wybierałem zgodnie z radą "bierz na początek kita i zobacz, czego brakuje". I generalnie do moich zastosowań 18-70 jest wystarczający. We wnętrzach czasami brakuje trochę światła, czasami trochę brakuje mi dłuższego końca - może kiedyś nabędę dodatkowo jakieś tele.

Widzę, że wielu ludzi zachwyca się obiektywem 50/1.8 i zastanawiam się nad kupieniem tego obiektywu - tylko nie wiem, czy warto. Wiem, że jest ostrzejszy i jaśniejszy od kita - ale zastanawiam czy jest na tyle lepszy, żeby zrównoważyło to brak możliwości zmiany ogniskowej. Zwłaszcza że 50 (czyli standardowe 75) to tak ani szeroko, ani wąsko...

Pytanie do posiadających taki zestaw (kit + 50) - czy SUBIEKTYWNIE widzicie różnice w zdjęciach wykonanych 50-tką i kitem ustawionym w tych okolicach ogniskowej? Z którego obiektywu częściej korzystacie? Co fotografujecie 50-tką?

I jeszcze jedno pytanie: czy przysłonę w tym obiektywie ustawia się przez pierścień czy z elektronicznie poziomu body?

Pozdrawiam, Stasio.