Nie widzę zastosowania tego do zdjęć. Choć nie powiem, że dodatkowa stabilizacja się czasami nie przydaje, ale tylko czasami i w tym celu wolę używać statywu lub monopodu.

Ale nie dziwi mnie, że ktoś z takimi wynalazkami robi zdjęcia. Już nie raz widziałem, jak "pro" fotoreporterzy robią cały czas zdjęcia na zombi na koncertach, czy innych wydarzeniach.
Tak samo, jak "pro" fotograf, bo ma białą L-kę, a body to 400D...