Moim zdaniem wszystkie trzy zdjęcia, a szczególnie 1 i 2, demonstrują błędne użycie szerokiego kąta, czyli próbę pokazania jak najszerszego horyzontu. W efekcie tego pierwszy plan i połowę kadru wypełnia rozległe "nic", sucha trawa lub woda z nieciekawymi refleksami. Na trzecim zdjęciu coś się wreszcie pojawia na pierwszym planie, ale strasznie przeszkadzają włażące w kadr badyle (a wystarczyło zrobić parę kroków naprzód).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami