Na nowy obiektyw chciałabym coś mieć dla ochrony przedniej soczewki. Sporo osób polecało mi UV, ale natknęłam się na zwykłe protectory, które niby tylko i wyłącznie chronią soczewkę. Czy to prawda? Jakość zdjęć robionych z takim zwykłym protectorem nie spada jak w przypadku np. gorszego filtra UV? Lepiej nie zawracać sobie głowy i kupić UV czy postawić na taki ochronny, skoro zależy mi tylko na ochronie soczewki? W jaką markę wtedy warto zainwestować?