Witam wszystkich,
od kilku dni przeglądam z zaciekawieniem to forum i - przyznam szczerze - im więcej czytam, tym większy mętlik mam w głowie.
Jestem początkujący w świecie lustrzanek cyfrowych, choć fotografowaniem bawię się już od lat 80-tych ubiegłego wieku. Po zabawach z FED-em (taki radziecki aparacik), Zenitem i kilkoma starszymi modelami markowych kompaktów dorobiłem się niedawno D3100 (18÷105) i choć mam świadomość, że dla większości z Was to zabawka, to uważam, że na moje potrzeby powinien wystarczyć. Teraz stanąłem przed wyborem lampy. Nie mam aspiracji wydawania sporej kasy na systemówki Nikona, więc rozważam zakup Nissin-a Di866 Mk II lub czegoś podobnego. Zależy mi na tym, aby lampa była jak najbardziej uniwersalna i dysponowała odpowiednim zapasem mocy; by sprawdziła się zarówno "u cioci na imieninach" jak i na większych uroczystościach w kościele czy na sali widowiskowej (wychowankowie żony z przedszkola czasami tam występują) oraz by "nadążała" za zmieniającą się ogniskową obiektywu i mogła być jak najbardziej automatycznie sterowana z posiadanego body. Zakładam, że większość fotek będę robił jednak z lampą na korpusie.
Jestem ciekaw Waszych opinii i sugestii.
P.S. Czytałem, że Nissin Di866 MK II to duża lampa i może "dziwnie wyglądać" na tak małym body.
Pozdrawiam wszystkich.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami