Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Kot cmentarny

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Kot cmentarny

    Witajcie!

    Byłem dzisiaj (a właściwie wczoraj) po raz kolejny odwiedzić opuszczony cmentarz żydowski w Gorzowie. Planowałem dobić trochę klatek, zanim poskładam całość, bo z poprzednich wypadów czegoś mi jeszcze brakowało.

    No i już miałem wracać do domu, ale zatrzymałem się raz jeszcze przed bramą i strzeliłem parę dodatkowych ujęć. Pojawił się kot. Zwykły, osiedlowy. Popatrzył na mnie, a potem mnie ominął. Scena normalna w środku osiedla, dachowców tam sporo i są dość oswojone. Obok na boisku za ogrodzeniem młodzi kopali piłę. A kot przeszedł przez otwartą bramę i spokojnie podreptał na cmentarz. A ja oczywiście za nim w bezpiecznej odległości, a nuż uda się ciekawe zdjęcie zrobić.

    No i uwielbiam koty.

    I jak się okazało, wlazł na ruiny i inne zniszczone fragmenty i czegoś tam szukał, węszył. Ale ogólnie był spokojny na tyle, że dało się podejść na jakieś 3 metry. Wystarczyło mi

    Narobiłem trochę zdjęć, idiotę z siebie też robiłem, bo jakoś musiałem go zachęcić do spojrzenia w obiektyw

    Zdjęcia z kotem zupełnie nie były planowane, ale skoro już się napatoczył, to i jest. Nieco się pewnie zlewa z otoczeniem, ale ogólnie ze zdjęć jestem zadowolony

    Wrzucam tutaj, bo ani to przyroda, ani krajobraz, ani też architektura.

    1.

    2.

    3.
    Pozdrawiam/Best regards
    Sławomir Borysowski

  2. #2

    Domyślnie

    Kicia fajna, ale słabo widać, że cmentarna

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kkokosz Zobacz posta
    Kicia fajna, ale słabo widać, że cmentarna
    Musiałaby się rozebrać. Teraz półnagie kicie po cmentarzach się fotografuje ;P

  4. #4

    Domyślnie

    No tak, można się było spodziewać takiej reakcji odnośnie tematu

    A tak poważnie: mało cmentarny z wyglądu, bo jednak dość zadbany. Ludzie tam dokarmiają te zwierzaki, a i one łażą sobie po ulicy, jak paniska i w sumie nie są płochliwe. Piłem colę z butelki, to się chyba ze 3 zleciały, ale niestety nic dla nich do jedzenia nie miałem.

    Sam cmentarz niestety już zdrowo dobity, nagrobki połamane, napisy pozacierane. Ale ktoś tam jeszcze czyścił i widziałem wczoraj, że było grabione i śmieci pozbierane. Ale to w innym temacie jeszcze pokrótce opiszę.

    Dziękuję za wizytę i komentarze
    Pozdrawiam/Best regards
    Sławomir Borysowski

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sławol Zobacz posta
    No tak, można się było spodziewać takiej reakcji odnośnie tematu
    Mnie chodziło o to, że mało cmentarza jest na tych zdjęciach - tzn. po gruzach nie widać, gdzie te zdjęcia były robione (gdyby nie tytuł i wyjaśnienie)
    A starych cmentarzy rzeczywiście szkoda - dobrze, że o ten, jak piszesz, ktoś jeszcze dba...

  6. #6

    Domyślnie

    A to się nie zrozumieliśmy, faktycznie

    Na cmentarzu nie widać, że to cmentarz... To, co widzisz, to gruz, pozostało trochę nagrobków, parę ścian i widać na nich jakieś płaskorzeźby, napisy i gwiazdy Dawida. Jak poskładam zdjęcia z zestawu cmentarza, to oczywiście wrzucę tutaj

    Z tym dbaniem to różnie, bo było jakiś czas temu uwalone to wszystko sprayem, swastykami, brudem. Był o tym artykuł kiedyś, a ja przy okazji tematu z tamtą modelką - wspominałem o tym, że to miejsce także na spędy imprezowiczów. Było poprzednio i szkło i ślady po ognisku/grillu, ale wczoraj jak byłem, to w tym miejscu czysto i żadnego papierka.
    Pozdrawiam/Best regards
    Sławomir Borysowski

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •