Szukaj
Szału nie ma, deczko uciekła ostrość. Ostatnie wygrywa.
Ostrość to najtrudniejsza rzecz w temacie. Ale i tak jestem zadowolonyJeśli wziąć pod uwagę, że tego typu zdjęcia robię raz w roku to jest super
Piknik był w sobotę i niedzielę. W sobotę zrobiłem tylko jedno ostre zdjęcie (nr 1). A w niedzielę już ok 10
Dodatkowo teraz na piknikach samoloty latają dość wysoko i nie daję rady ich dosięgnąć (N18-135) więc też statystycznie mniej strzałów wykonuję.
Zdjęcia nie były ostrzone w kompie. Ale tak jak piszesz są na granicy ostrościDzięki za ocenę!
Nie, nie na podeście. Zwyczajnie w tłumie. Dwójka dzieci, żona i ja z aparatem, sielankowoKilka razy kolesie z obsługi mi zasłonili fajny kadr (akurat ostry wrr)
Tak czy siak, zawsze jak robię zdjęcia samolotom to tylko dzięki poradnikowi hesji!
red light, dark room...
Skontaktuj się z nami