Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie Grabarka - Spasa - 2013

    Święto Przemienienia Pańskiego na Górze Grabarce. Na świeżo, bo z dzisiaj Czekam na ocenę i krytykę.

    Pozdrawiam.

    1.

    2.

    3.

    4.

    5.

    6.

    7.

    8.

    9.

    10.

    11.

    12.

    13.

    14.

    15.

    16.

    17.

    18.

    19.

  2. #2

    Domyślnie

    Tak się zastanawiam... to z założenia radosne święto jest, czy nie? Tylu smutnych ludzi, to dawno nie widziałem. Najweselszy smerf z tego wszystkiego. Harley i Iron Maiden robi niezły kontrast do całej iprezy.

    Technicznie to, jak dla mnie na niektórych fotkach ostrość jest nie tam, gdzie bym ją widział, albo użył hiperfokalnej (np. 4 i 5). Najciekawsza dla mnie jest dwójka.
    Object error. Unable to run this script. Program terminated!

  3. #3

    Domyślnie

    problem w tym że wbrew pozorom nie "wszedłes" w człowieka... między ludzi - byłes tylko biernym obserwatorem....
    Cos co czasem sprawdza sie w materiałach video... w fotografii lezy...

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fafniak Zobacz posta
    problem w tym że wbrew pozorom nie "wszedłes" w człowieka... między ludzi - byłes tylko biernym obserwatorem....
    Cos co czasem sprawdza sie w materiałach video... w fotografii lezy...
    A no widzisz, głównie (na co dzień) pracuje z kamerą ;D Dzięki za opinie

    Czy to smutne święto? Nie mam pojęcia. Znam jako tako historie (jakieś cudowne uzdrowienie ludzi po obmyciu się w rzece pod górą Grabara, jeśli sie mylę to mnie poprawcie). Jestem katolikiem, nie znam się na liturgii prawosławnej.

    Zawsze intrygowały mnie takie odpusty. Z jednej strony masz święto, a z drugiej możesz kupić siekierę, młotek czy czajnik (widziałem nawet Popa z takim osprzętem, ale mi uciekał). Straszny skok na kasę.

    No i trudno się w jakims stopniu afiszować z ludźmi, kiedy to każdy tylko "chodzi". Zamieniłem tylko pare słów z jakimś ruskim z Leicą M9 (Noctiluxa też miał), fajny sprzęcior.
    Ostatnio edytowane przez michasacuer ; 19-08-2013 o 20:50

  5. #5

    Domyślnie

    Dzisiaj w głównych wiadomościach był reportaż Marii Stepan z Grabarki. Moim zdaniem znacznie lepiej oddał klimat i atmosferę tego miejsca oraz historie przybywających tam ludzi.

    Tu na żadnym zdjęciu nie zobaczyłem ludzi, którzy na kolanach przemierzają drogę wokół cerkwi, niektórzy nawet kilkanaście razy. Nie zobaczyłem też u Ciebie ani jednego zdjęcia zrobionego wieczorem czy w nocy, kiedy święto cały czas trwa.

    Zgadzam się z fafniakiem - przeszedłeś obok tematu, nie "wszedłeś" w człowieka, nie pokazałeś jak ważne jest to miejsce dla setek ludzi. Pozdrawiam

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mskowronski Zobacz posta
    Dzisiaj w głównych wiadomościach był reportaż Marii Stepan z Grabarki. Moim zdaniem znacznie lepiej oddał klimat i atmosferę tego miejsca oraz historie przybywających tam ludzi.

    Tu na żadnym zdjęciu nie zobaczyłem ludzi, którzy na kolanach przemierzają drogę wokół cerkwi, niektórzy nawet kilkanaście razy. Nie zobaczyłem też u Ciebie ani jednego zdjęcia zrobionego wieczorem czy w nocy, kiedy święto cały czas trwa.

    Zgadzam się z fafniakiem - przeszedłeś obok tematu, nie "wszedłeś" w człowieka, nie pokazałeś jak ważne jest to miejsce dla setek ludzi. Pozdrawiam
    Nie miałem na celu zdania relacji z imprezy. Macie rację, byłem biernym obserwatorem. Potraktowałem imprezę tak, jak w normalnym wypadzie na street, normalną ulicę tętniącą życiem. Nie miałem nawet zamiaru obfotografowania elementów liturgicznych. Miałem się wybrać tam w nocy, ale czasu zabrakło.

    Co by nie było, wiedziałem że będzie taka reakcja, że moje zdjęcia zostaną tak potraktowane ale wolałem się upewnić. Dzięki za zainteresowanie
    Ostatnio edytowane przez michasacuer ; 19-08-2013 o 21:47

  7. #7

    Domyślnie

    Trochę się zastanowiłem nad tymi zdjęciami i uwaga, rozkminiamy.

    Załóżmy, że nie było czegoś takiego jak ta grabarka. Zamiast tego mamy np. jakis duży plac w jakimś mieście. Na środku ludność zabawa jakiś klaun, komik etc (wiem, porówanie nie za bardzo, ale jakieś jest). Ktoś koło niego staje i podziwia jego pracę, inni idą dalej nie zwracając na to uwagi. Gdybyśmy nie patrzyli na moje zdjęcia przez pryzmat święta; czy byłyby to złe zdjęcia jako street? Czy również pisalibyście coś w tym stylu, że 10 metrów dalej był malarz który malował panoramę, dlaczego tego nie uchwyciłeś? Pytam się tak na przyszłość. Następnej imprezy nie potraktuję jako fotografię ulicy

  8. #8

    Domyślnie

    Ale po co to rozkminiać? Dałeś tytuł i opis miejsca. Od tego momentu mogłeś nas poprowadzić swymi zdjeciami dowolną drogą. Jednak już związaną z tym opisem. To był Twój wybór.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •