Mam pendrive'a Kingston Data Traveller DT111 16 GB. Po formacie (aktualnie system plików NTFS) zachowuje się dziwnie: gdy kopiuję na niego większy plik to transfer przez 99% czasu idzie normalnym tempem (kilkanaście MB/s), a ostatni 1% zajmuje mu po kilkanaście sekund. Jest to niezależne od systemu, komputera i pliku. Próbowałem ponownego formatu z innym rozmiarem klastra - bez zmian. Zmiana na FAT nie ma sensu, bo potrzebuję przerzucać duże pliku (po 3-5 GB jeden).
Da się z tym jakoś poradzić, czy jedyne wyjście to oddanie na gwarancję? Jak Kingston podchodzi do takich spraw w przypadku braku paragonu (dostałem w prezencie) i opakowania (wywaliłem parę tygodni temu)...