Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23

Wątek: LWO Sebastian

  1. #11

    Domyślnie

    Miałem okazję go poznać dużo wcześniej a potem pracować na terenie tej samej jednostki brak słów poprostu
    oj tam, oj tam.

  2. #12

  3. #13

    Domyślnie

    Sebastian

    [ RIP ] LWO

    www.facebook.com/kpaprocki
    || D3 x2 || 14-24 2.8 || 24-70 2.8 || 70-200 2.8 || 16 2.8 fisheye || 24 1.4 || 50 1.4 || 85 1.4 || Apple system || cała masa dodatków.

  4. #14
    Gaduła Awatar shaolin
    Dołączył
    09 2005
    Miasto
    Rio de Janeiro, Brazylia
    Posty
    9 827

    Domyślnie

    Widzialem przed chwila na tvn24 i nie moglem uwierzyc, wbijam tutaj i potwierdzilo sie najgorsze

    Spotkalismy sie pare razy na spotach Freelancerow. Kondolencje dla rodziny.

  5. #15

  6. #16

    Domyślnie

    Hmm...masakra jakaś Z LWO mieliśmy okazję spotykać się na akcjach grupy Freelancer. Po jej rozpadzie kontakt nadal był...smutna wiadomość

  7. #17

    Domyślnie

    Cześć Jego Pamięci

  8. #18

    Domyślnie

    rowniez mialem przyjemnosc poznac Sebastiana osobiscie , wspinalismy sie razem na scianki , odbylismy kilka dlugich rozmow o fotografii , Super Gosc . Niesamowicie przykra wiadomosc

  9. #19

    Domyślnie

    Ja znalem z forum, szok...czytalem newsa an tvn24.pl, ale nie pomyslalem, ze to on!

  10. #20

    Domyślnie

    Z Sebą znaliśmy się chyba od 2006 roku, jeszcze zanim zaczął fotografować (btw sam go do tego namówiłem). Poznaliśmy się na macie, razem kilka lat trenowaliśmy BJJ widujac się kilka razy w tygodniu, sporo rozmawialiśmy już poza treningami, troche fotografowaliśmy. Był jednym z najbliższych kolegów jakich miałem, choć ostatnio nieczęsto mieliśmy czas na spotkania. Ostatni raz kontaktowaliśmy się kilka dni temu, Seba rozważał zakup aparatu.

    Pamiętam, jak cieszyłem się razem z nim kiedy dostał się do combat camera, a potem jak następnym przystankiem miał być GROM do którego próbował się dostać na "wewnętrznego" fotografa.

    Seba zostawił żonę i siedmioletniego synka.

    Jak zobaczyłem nagłówek pomyślałem "Boże, żeby to tylko nie był Seba". Niestety zaraz potem nastąpił nokaut.

    Zawsze Cię będę pamiętał Stary.

    Paka
    Ostatnio edytowane przez pyetya ; 14-08-2013 o 22:20
    Boxing is like Christmas - it's better to give than to receive

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •