Skoro mowa o makro, to przynajmniej w moim przypadku(makro ale niemal wyłącznie bez statywu) uchylany ekranik nie zdał egzaminu. Znacznie lepiej kadrowało(i nadal kadruje) mi się za pomocą wizjera bo zapewnia on dodatkowy punkt podparcia i powoduje, że łatwiej ogarnąć płytką głębię ostrości która w makro jest cienka jak papier. Gdy próbowałem kadrować za pomocą ekraniku to wyciągnięty przed siebie aparat powodował, że trudno było mi rozplanować GO tak jakbym tego chciał a po chwili dochodziło do tego drżenie rąk. Oczywiście co innego gdy ma się czas i sposobność rozłożyć statyw. Wtedy w jakimś stopniu uchylany ekranik pomaga. Pomaga oczywiście także przy filmowaniu. Reasumując, ja wybrałbym D7000 lub jeśli portfel bardziej zasobny to wtedy D7100.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami