Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Marta.

  1. #1

  2. #2

    Domyślnie

    Nie rozumiem (nigdy nie rozumiałem) pomysłów na postarzanie dzieci makijażem lub fryzurą a la Lolitka vel Stara-Malutka... Nie leży mi to zupełnie. O tło też nie zadbałeś, oczy chyba trochę za agresywnie wyostrzone.

  3. #3

    Domyślnie

    Ojej... U mnie zdjęcie odpada w przedbiegach za tę krwistoczerwoną szminkę na ustach. Mała dziewczynka, niewinność + wyrazisty makijaż to nieudane połączenie moim zdaniem. Kojarzy mi się trochę z konkursami małej miss rodem z USA. Choć może dziecko miało radochę z makijażu, to do sesji bym jej nie malował. A co do zdjęcia : samo cięcie średnio mi się widzi i przeostrzone oczy. Pozdrawiam

  4. #4

    Domyślnie

    Ona ma tak piękne oczy że zmaściłeś tym makijażem i wyostrzaniem a mogło byc tak piękne .....a i ciut za jasne

  5. #5

    Domyślnie

    Nieeee.
    D600 + 50mm f/1.4

  6. #6

    Domyślnie

    Nieeee... za zmasakrowaną twarz...
    Nikon

  7. #7

    Domyślnie

    Laleczka Chucky... moje pierwsze skojarzenie
    Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
    - Czesć! Kto to?
    - To mój syn. Janek.
    - Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Misher Zobacz posta
    Laleczka Chucky... moje pierwsze skojarzenie
    Dokładnie. Wczoraj mi ta "nazwa" uciekła z pamięci.
    Nikon

  9. #9

    Domyślnie

    No nie wiem czy Laleczka Chucky, moja siostra nie wygląda jak pozszywana, zakrwawiona i rozwścieczona dziewczynka na tym zdjęciu ale jeśli Wasza interpretacja jest takowa to okej, każdy ma swoje zdanie.

  10. #10

    Domyślnie

    wiesz na zdjęciu różne rzeczy nie koniecznie muszą być dosłowne. Nie musisz jakoś specjalnie charakteryzować siostry szwami czy krwią. Czasami wystarczy tak jak tutaj, żeby usta u małego dziecka były krwistoczerwone. Zazwyczaj dziewczynki w jej wieku się nie malują pewnie stąd to skojarzenie. Poza tym na maksa rozjaśnione i wyostrzone oczy jak w przypadku ww laleczki. Wysokie czoło, pełna buzia i zmierzwione włosy. To już nie wina dziewczynki tylko niekoniecznie najlepsza stylizacja rodziców.

    Co do samej fotografii, ciężko i mrocznie wygląda lewa część zdjęcia (płot, siatka słupy?).

    Dla mnie za długa ogniskowa przez co mała krągła buzia zrobiła się jeszcze bardziej płaska i krągła. Zła perspektywa, i ustawianie modelki en face też nie dodaje jej uroku, bardzo mocno uwydatniłeś jej posturę co można zatuszować albo pokazać w inny lepszy sposób ustawiając modelkę lekko z boku.

    Kolejna sprawa wygląda to na spontaniczny pstryk, na którym dziecko nie ma emocji. Ten wymuszony w mojej opini uśmiech nie jest prawdziwy, to nie jest radość i szczęście małego dziecka. Podczas uśmiechu pracuje ponad 30 mięśni twarzy. Nawet jeżeli zasłonimy usta to po oczach i reszcie twarzy widać, że model się uśmiecha. Teraz zasłoń usta modelce na zdjęciu i zobacz czy widzisz uśmiech na twarzy - ja nie, ja widzę pustkę.

    W związku w wszystkim powyższym skojarzyło mi się to z laleczką chucky.
    Masz fajną dlugą ogniskową, zabierz siostrę na plac zabaw, niech pobawi się z kotkiem albo psem (tylko bez makijażu - nie pies, ona) zobaczysz uśmiech prawdziwy na jej twarzy i strzelisz jej piękny albumowy portret
    Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
    - Czesć! Kto to?
    - To mój syn. Janek.
    - Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •