swietny temat ;>
jezeli chodzi o te zelowe wkladki to one sa raczej kiepskie... jak swoje rozdeptałem w kaloszach w pracyco do gór... kazdy z nas kocha robic zdjecia... jezeli chodzi o mnie to moge polecic Trzy Korony i Babią Górę jako wypady na wschod slonca
bardzo latwe wejscie... na Trzy Korony z Sromowiec spod schroniska "Trzy Korony", a na Babią z przełęczy Krowiarki. Wystarczy latarka i dobre towarzystwo
raczej jakichs niebezpieczenstw nie powinno sie spotkac, ale nalezy uważać, gdyż raz mialem przygode, mianowicie wybralem sie kiedys na wschod na Gęsią Szyję w Tatrach... idac szlakiem w strone Rusinowej, sam, mialem niekiepskiego pietra czytajac wczesniej tabliczki o niebezpieczenstwie spotkania niedzwiedzia. Doszedlem do Rusinowej i odpuscilem sobie ta Gęsią Szyję, zaczalem tam robic zdjecia i gdy zaczelo sie robic widno, postanowilem jednak isc w strone tej Gesiej Szyi, no i na mojej drodze stanely trzy psy pilnujace owiec.... te trzy biale, wielkie jak niedzwiedzie psy... jeden sie rzucil w moja strone i jedyne co zdazylem zrobic to znieruchomiec i zaswiecic mu w oczy mocną latarką, stanął, a ja tylko te jego zębiska widzialem ze szczekajacej paszczy... udalo mi sie wycofac.... byl jakies 3 metry ode mnie! Warto miec "coś" do odstraszenia takiej zwierzyny czy gaz pieprzowy czy paralizator czy cholera wie co.... Kiedys w Chocholowskiej pozno do schroniska doszedlem ze znajomym i tam przy tych budach w ciemnosciach tez siedzial i szczekal jeden taki pies, ale raczej agresywny nie byl.... tak ze moim zdaniem wschod w Tatrach to tylko atakując miejsce ze schroniska, aby ominac pilnujace psy, dzika zwierzyna wywęszy turyste i ucieknie, a pies bedzie bronił.
Bardzo fajne miejsce na zdjecia to jeszcze Szczeliniec Wielki.
Macie jakies fajne miejsca w górach?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami