Mój brat kupił sobie EOS 300. Gdy wziąłem go do ręki to stwierdzam, że wolę swoją bidulkę f55. EOS jest mega plastikowy, robi wrażenie atrapy, chodzi głośno. Gdy klapie migawką to jak hipopotam paszczą a o przewinięciu filmu nie wspomnę. Jedyne plusy to 7 punkt. AF, podgląd głębi i ręczne ustawienie ISO. Ale gdy się pojawi F80 to bedzie wypas![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami