Nie wiem czy tutaj, czy do Grafiki...
Szukaj
Nie wiem czy tutaj, czy do Grafiki...
Wypijmy za blendy...
Przypuszczam, że te niby rozpryski to Twoja zabawa w PS... Moim zdaniem lipnie to wyszło, a zdjęcie byłoby o wiele ciekawsze bez tej obróbki. Mogłoby być trochę więcej po lewej, ale już mniejsza o to.
NIKON D750+MB-D16, N50 1.8G, N85 1.8G, N16-35 VR, N24-120 VR, N70-200 VR, N105 2.8G micro, SB-700, Helios 44M, Jupiter 37A
Boże, co za koszmar...
Też mi się wydaje, że bez obróbki i kadr w którym byłoby więcej wolnej przestrzeni przed starszą panią, żeby nie uciekała z kadru, byłby wyśmienity.
Pozdrawiam
D600 + MB-D14 + szkiełka
Usuń mazaje i zapodaj jeszcze raz, będzie lepiej. Teraz to chyba do kategorii foto-żart.
Pozdrawiam M@rcin
Nikon D7000 + MB-D11 I N AF-S 18-300 G ED VR I N 50 1,8D I T SP 150-600 Di VC USD I
I Lowepro Flipside 400 AW I Olympus mju Tough 6020 I
A to przepraszam, z waszych opinii wynika, że mnie poniosło![]()
Wypijmy za blendy...
Skrzywdziłeś tymi maziajami biedną babcię :P. Myślę, że więcej lewej i widziałbym to w czerni bieli kontrastowej - wtedy byłoby całkiem przyzwoicie.
Ostatnio edytowane przez blackangelek ; 29-06-2013 o 12:05
e tam, marudzicie. Fajny pomysł moim zdaniem, tylko bardziej widziałbym go przy jakiejś pannie w zwiewnej sukni, niż przy starej babci. No i od koszuli te odpryski są już nielogiczne, bo jak wiatr by ssał to tylko na tylniej powierzchni.
Moim zamysłem było panią ubaśniowić... stąd tytuł i dodatkowe bajery.
Dzięki za porady odnośnie obróbki typowo portretowej ale wolałbym bardziej zaangażowane zdjęcie portretowe i tego pod tym kątem obrabiał nie będę.
Wypijmy za blendy...
Kadr potwornie ciasny. Ta kobieta, powinna mieć przed sobą przestrzeń w którą idzie i w którą patrzy.
Tak przy okazji. Czy rozmawiałeś kiedyś z jakąś Szeptuchą, lub choć widziałeś jakąś kiedyś?
Ciemnymi mazajami za postacią, zrobiłeś z tej kobiety nieomal demona, a Szeptunki to Wiedźmy, czyli mające wiedzę o ziołach, chorobach i nie tylko. Kościół katolicki zrobił z nich uosobienie zła, bo leczyły inaczej niż księża i zakonnicy, którzy odrzucali wszystko co miało korzenie inne niż chrześcijańskie.
Wiem że wchodzę na grząski grunt, ale kojarzy mi się to z postępowaniem Niemców w stosunku do odkryć dokonanych przez Żydów oraz później komunistów z nauką z państw kapitalistycznych. Ten sam schemat i taki sam skutek dla wiedzy - regres tam gdzie udało się odrzucić naukę na rzecz religii lub poglądów politycznych.
Skontaktuj się z nami