Ponieważ zbliża się zakup monitora, a jemu zabrakło głośników, to stanąłem przed wizją zanabycia takowych drogą zakupu. I tu problem, bo te, które znam świetnie są nie do zdobycia, nawet na rynku wtórnym.
Czasem lubię słuchać muzyki przy pracy, czasem potrzebny mi dźwięk do multimediów, czasem do aplikacji, słowem potrzebna jakość przynajmniej dobra. Więc odpadają rozwiązania z górnej półki oraz plastikowe trzeszczadełka. Na forach odpowiednich tematycznie królują głośniki pod łubudubu z mocnym basem, a ja dość, że tego nie słucham, to jeszcze nie znoszę dudniącego basu. Lubię wysoką górę, dobry środek i klasyczny bas.
Głośniki wyłącznie 2.0. i raczej niezbyt wysokie (do ok 25cm). Ze wstępnej selekcji wyszły mi takie duda:
Krator N2-20050 - nie znam i nic o nich nie wiem
Genius SW-HF2000A - podobno grają przyzwoicie - zaletą jest dioda z boku
RedStar RS-215R - niewiele wiem
Genius SP-HF1250B - jeżeli grają podobnie do moich Genius SP-HF1255, to byłby dobry wybór
Edifier R1600T Plus - czytałem różne opinie i chyba niewarte ceny
Genius SP-HF2.0 1201A - paskudny wygląd po zakurzeniu, grają przyzwoicie
Modecom MC-SHF56 - imho, nie warte ceny
Microlab Solo6C - te najczęściej polecają miłośnicy łbubudubu, czyli powinienem się czymać od nich z daleka
Niby wybór spory, ale jak przyszło do zakupu, to...![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami