A mi zdecydowanie bardziej podobała się pierwsza odsłona. Dla mnie świetny klimat jak z filmu noir zwłaszcza na 1!
Walące się budynki - kocham ten argument. Mam wrażenie, że czasami ludzie ślepo patrzą na zasady nie myśląc o tym jak wygląda fota lub co autor przekazuje jakimś zdjęciem. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że budynki są jak rozrzucone klocki i nie ma tutaj opcji żeby prostować. Po za tym po co (mówię o tym zdjęciu)? Jeżeli ktoś był w Wenecji, albo widział chociaż film o Wenecji/ z Wenecją w tle to tam też można takie budynki zobaczyć. Tego typu zabudowa jest zupełnie inaczej stawiana niż normalnie. Najpierw stawia się wewnętrzne ściany a dopiero potem opiera o nie zewnętrzne - dlatego taki a nie inny efekt architektury.
1 i 3 w pierwszej odsłonie świetne - przeniosłeś mnie do lat 20/30 XX wieku.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami