Close

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 48
  1. #11

    Domyślnie

    Obawiam się, że telefon czy nawet pismo od rzecznika nie za bardzo zwilży sklep pokroju MM. Rzecznik dobry jest ma małe firmy, które prowadzą ludzie nie mający do końca świadomości swoich praw i z rzecznikiem mają do czynienia raz od wielkiego dzwonu. W firmie pokroju MM mają prawników, którzy są odpowiedzialni za obsługę rzecznika i organów nadzoru rynku im nawet powieka nie drgnie jak usłyszą, że mają Rzecznika Konsumentów na linii.
    Jeżeli ekspertyza będzie nie po Twojej myśli, to płacisz, zabierasz sprzęt do swojego eksperta, który wystawi opinię, że to nie Twoja wina była, a potem do sądu.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  2. #12

    Domyślnie

    czyli gra nie warta swieczki, bo nie mam na to czasu ani checi ;(
    a jak wysokie moga byc te oplaty za ekspertyze? i jak mi udowodnia moja wine skoro nie ma na nim sladu upadku, stluczenia?
    Ostatnio edytowane przez flashmen ; 12-06-2013 o 21:02

  3. #13

    Domyślnie

    Opłaty nie powinny być wysokie. Do dwóch stów myślę, zadzwoń do serwisu Samsunga i spytaj się. Takie opłaty zwykle są stałe.
    Nie wiem jak udowodnią. Mogą na przykład powołać się na zbytnie zabrudzenie zawiasów, co wpłynęło na ich złe funkcjonowanie i ostatecznie doprowadziło do pęknięcia obudowy. Zabrudzenie powstało w wyniku użytkowania sprzętu w niewłaściwych warunkach.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  4. #14

    Domyślnie

    ale musza miec dowody! nie widza przeciez na jakiej melinie mieszkam

  5. #15

    Domyślnie

    Pytałem się o model bo z tego co znalazłem na internecie to mieli jakiś podobny problem ale z modelem N510.
    Znajoma miła kilka monitorów Samsung. Miały one możliwość regulacji wysokości. Niestety cały ten mechanizm bardzo szybko się uszkadzał. Serwis nie robił problemów próbując wmawiać, że to wina złego użytkowania. Naprawili na gwarancji bez problemów.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  6. #16

    Domyślnie

    Obawiam się, że telefon czy nawet pismo od rzecznika nie za bardzo zwilży sklep pokroju MM. Rzecznik dobry jest ma małe firmy, które prowadzą ludzie nie mający do końca świadomości swoich praw i z rzecznikiem mają do czynienia raz od wielkiego dzwonu. W firmie pokroju MM mają prawników, którzy są odpowiedzialni za obsługę rzecznika i organów nadzoru rynku im nawet powieka nie drgnie jak usłyszą, że mają Rzecznika Konsumentów na linii.
    Zależy jaka firma. W tej w której obecnie pracuję (o wiele większej niż MM) pismo od rzecznika w sprawie reklamacji Klienta jest często (nie zawsze, ale dosyć często) rozpatrywane na korzyść Klienta - w myśl zasady: dla "świętego spokoju", żeby Klient nie robił syfu w mediach, internecie i mieć go z głowy.

    Ja bym mimo wszystko polecał rzecznika jeżeli za pierwszym razem się nie uda załatwić. Co prawda osobiście nie korzystałem z takich usług bo jakoś nie było okazji (jakoś mam farta że nigdy mi się sprzęt elektroniczny nie zepsuł w okresie "ochronnym".
    pozdrawiam

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Jeżeli ekspertyza będzie nie po Twojej myśli, to płacisz, zabierasz sprzęt do swojego eksperta, który wystawi opinię, że to nie Twoja wina była, a potem do sądu.
    Zanim pójdziesz do sądu to się zastanów 3... nie 4 razy Ja tam miałem z sądami w różnych sprawach do czynienia i powiem ci, że tam się cyrk dzieje i to dosłownie. Szkoda na sądy zdrowia, czasu i pieniędzy. Jak nie musisz to naprawdę unikaj tego d_z-i_a-d_o-s_t-w_a bo to państwo w państwie i nawzajem się wspierają...

    Co do "lokalnego rzecznika UOKIK-u" to warto się do niego zwrócić o pomoc. Ja kiedyś skorzystałem 2 razy z jego usług i... jedna sprawa była pozytywnie załatwiona (jakiś mała firma). Zaś druga nie... gdyż z drugiej strony był... PKO BP...
    Ostatnio edytowane przez Andrzej1974 ; 13-06-2013 o 19:37
    Nikon

  8. #18

    Domyślnie

    UOKiK przestał się już zajmować przypadkami pojedynczych ludków, teraz od tego jest Inspekcja Handlowa i Rzecznicy Konsumenta. Obydwa organy podlegają co prawda UOKiKowi, ale w zasadzie działają samodzielnie.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    UOKiK przestał się już zajmować przypadkami pojedynczych ludków, teraz od tego jest Inspekcja Handlowa i Rzecznicy Konsumenta. Obydwa organy podlegają co prawda UOKiKowi, ale w zasadzie działają samodzielnie.
    Ja swoja 1. sprawę chciałem załatwiać właśnie przez PIH. Jednak szybko odesłali mnie do Powiatowego Rzecznika Konsumentów, którego nazwałem "lokalnym rzecznikiem UOKIK-u".
    Nikon

  10. #20

    Domyślnie

    To ja może powiem jak to jest od drugiej strony (MM i Saturna) - sprzęt nawet jak jest przyjęty jako niezgodność towaru z umową to jest wysyłany normalnie do serwisu producenta potem jak serwis pisze, że jest uszkodzenie mechaniczne to kieras a z reguły z-ca pisze zgrabne pisemko do klienta i wysyła listem poleconym (żeby dotrzymać terminu 14dni). Wiele było tak wysyłanych do Nikona rzeczy ale nigdy za ekspertyzę nie kazali płacić klientowi tylko na jej podstawie odpisywali userowi sprzętu wadliwego Minęło w Twoim przypadku 6 miesięcy już od daty zakupu i tutaj problem jest taki - to Ty musisz im udowodnić, że wada istniała w momencie zakupu sprzętu :/

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •