Cześć,
piszę w pewnej sprawie. Niecały rok temu byłam na wycieczce, miałam ze sobą nikona d3000 i pewna pani robiła zdjęcie, aparat jej spadł i mniej więcej od tego czasu (nie od razu) pokrętło 'zoomu' chodziło ciężko, tzn. w pewnym momencie 'zacinało się' i trzeba było po prostu więcej siły, żeby przekręcić, nie wiem jak to dokładnie opisać. Ostatnio robiłam zdjęcie i znów się zacięło, przekręciłam i coś w środku się rozwaliło, tzn. patrząc na to teraz widzę to tak, że z jednej strony się trzyma, a z drugiej nie. Nie da się złapać ostrości, nie da się tego z powrotem 'wsadzić'. I tu moje pytanie: jak myślicie, czy po rozkręceniu obiektywu będzie możliwość naprawy, przykręcenia tego z powrotem? Dzięki z góry i mam nadzieję, że załapiecie co miałam na myśli, bo napisałam dość pokrętnie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami