Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: ptasiek

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie ptasiek

    Witam

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez _13_jacek ; 01-06-2013 o 21:58

  2. #2

    Domyślnie

    A co to? Prawie sto wyświetleń i żadnego słowa. Aż taki gniot
    Chyba maleństwo z gniazda wypadło. Ano. Smutne, że nie mogłem mu pomóc. Nigdzie nie widziałem gniazda. Poza tym nawet jak bym go włożył do gniazda, to zapewne byłby odrzucony przez mój zapach, który bym zostawił
    Ale przynajmniej będzie dumnie żył na foto.

  3. #3

    Domyślnie

    Mogłeś - wystarczyło by go podnieść na drzewo bez zabierania do domu z powodu wyimaginowanego porzucenia przez rodziców.

    Dobry Boże - od kiedy ptaki mają tak sprawny węch?!?! Litości!

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    Mogłeś - wystarczyło by go podnieść na drzewo
    Nie bardzo, wysokie brzozy były. Do gałęzi kilka metrów w górę, i tak by spadł, bo jak był na ziemi to podskakiwał popiskując.
    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    bez zabierania do domu
    Nie zabierałem go do domu

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    Dobry Boże - od kiedy ptaki mają tak sprawny węch?!?! Litości!
    Co prawda sępy (szczególnie Nowego Świata) wyszukują padlinę głównie za pomocą węchu. Ale żeby oddać sprawiedliwość: to chyba nie jest młody kondor .
    D90

  6. #6

    Domyślnie

    Fakt, źle to zabrzmiało. Przepraszam

    Wystarczyło go posadzić na czymś wysokim, gdzie może się skryć przed lotnymi drapieżnikami i słońcem, a z ziemi zabrac aby chronic przed kotami/psami/kunami/szczurami itp itd. Ale to tak na przyszłość

  7. #7

    Domyślnie

    Dzięki za komentarze
    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    Fakt, źle to zabrzmiało. Przepraszam
    Oj tam
    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    Wystarczyło go posadzić na czymś wysokim, gdzie może się skryć przed lotnymi drapieżnikami i słońcem, a z ziemi zabrac aby chronic przed kotami/psami/kunami/szczurami itp itd. Ale to tak na przyszłość
    Zapamiętam, aczkolwiek znalazłem info, że ptasi rodzice czasem celowo wyprowadzają młode z gniazda (zanim ów nauczy się latać) pilnują ich i dokarmiają poza gniazdem. Po prostu, jak znajdziemy pisklę z wykształconymi piórami(nie puch) to oddalić się na jakąś odległość i zaobserwować czy dolatują do młodego, w obecności człowieka ponoć nie podlecą.
    Cytat Zamieszczone przez H1TM4N1500 Zobacz posta
    Chciałem wrzucić do oceny dziś zrobione zdjęcie lecz wygląda na to że muszę "dorosnąć" bo moje gnioty nadają się jedynie do kosza...
    Dlaczego? Dawaj, pokazuj zdjęcia. W jaki sposób dowiesz się co jest nie tak ze zdjęciem. Po to jest forum, aby pokazać zdjęcia i dostać wskazówki na przyszłość, co zrobić, aby robić ciekawe zdjęcia. Po za tym, czasem może być tak, że to co Tobie wydaję się, że do kosza, może być całkiem fajnym zdjęciem.
    Pozdrawiam

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez _13_jacek Zobacz posta
    Dzięki za komentarze
    Oj tamZapamiętam, aczkolwiek znalazłem info, że ptasi rodzice czasem celowo wyprowadzają młode z gniazda (zanim ów nauczy się latać) pilnują ich i dokarmiają poza gniazdem. Po prostu, jak znajdziemy pisklę z wykształconymi piórami(nie puch) to oddalić się na jakąś odległość i zaobserwować czy dolatują do młodego,
    A morze czerwone wypełnione jest winem....pitolenie. Należy podnieść - ok, poza gniazdem, ale zdecydowanie lepiej aby to bylo na gałęzi niz na trawniku.

    Cytat Zamieszczone przez dreams5 Zobacz posta

    Nie znam się zabardzo na tym, ale słyszałam, że nawet nie można zbyt blisko podchodzić do ptasich gniazd.
    Więc nie wiadomo czy z tym zapachem to nie jest jakaś prawda.
    Przydałoby się jakiegoś ornitologa zapytać

    Ja ornitologiem nie jestem, ale wiem ze moja wiedzia jest na takim poziomie, że mogę się w tym temacie wypowiedzieć, ze NIC się nie stanie jeśli dotkniemy pisklaka w celu jego podsadzenia.
    A podchodzić zbyt blisko nie mozna - nie dziwota - po co ploszyc, niepokoic czy zdradzac lokalizacje gniazda dla kruka/lisa/kuny ?

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TMB Zobacz posta
    A morze czerwone wypełnione jest winem....pitolenie. Należy podnieść - ok, poza gniazdem, ale zdecydowanie lepiej aby to bylo na gałęzi niz na trawniku.




    Ja ornitologiem nie jestem, ale wiem ze moja wiedzia jest na takim poziomie, że mogę się w tym temacie wypowiedzieć, ze NIC się nie stanie jeśli dotkniemy pisklaka w celu jego podsadzenia.
    A podchodzić zbyt blisko nie mozna - nie dziwota - po co ploszyc, niepokoic czy zdradzac lokalizacje gniazda dla kruka/lisa/kuny ?
    Jak zwykle pitolisz TMB Jest szereg gatunków pozornych zagniazdowników Ptaki mają węch - słaby ale mają Wystarczy wylać olej anyżowy aby się o tym przekonać Co do Twojej wiedzy - niestety jest na miernym poziomie, odwrotnie proporcjonalnie do wiary w Siebie Patrz set o szpakach który zamieściłem
    D3300S, parę N i jestem amatorem
    http://razza.fmix.pl

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez razza Zobacz posta
    Jak zwykle pitolisz TMB Jest szereg gatunków pozornych zagniazdowników Ptaki mają węch - słaby ale mają Wystarczy wylać olej anyżowy aby się o tym przekonać Co do Twojej wiedzy - niestety jest na miernym poziomie, odwrotnie proporcjonalnie do wiary w Siebie Patrz set o szpakach który zamieściłem
    Jako członek RSPB ( od niedawna ) otrzymałem kilka broszur z radami fachowców jak postępować z ptakami w różnych sytuacjach, i tak tu m.in. jest napisane nt. piskląt:
    " Jeśli znajdziesz młode pisklę siedzące na ziemi bez widocznych rodziców jest możliwe że rodzice polecieli po pokarm lub obserwują z niedalekiej okolicy. Większość ptaków ogrodowych spędza dzień lub dwa na ziemi zanim nauczą się latać. To jest całkowicie normalne zachowanie. Najlepszym rozwiązaniem jest zostawić pisklę tam gdzie jest, jedynie gdy pisklę znajduje się na ruchliwej drodze wtedy można je przenieść w bezpieczniejsze miejsce, jednak nie zbyt daleko aby rodzice mogli je usłyszeć i zobaczyć. Przenoszenie młodych ptaków nie powoduje odrzucenia przez rodziców. Ptaki z UK mają słabo rozwinięty zmysł węchu w porównaniu do ssaków. " Koniec cytatu
    Przypomnę tylko że ponad 95% gatunków ptaków w UK to te same co w Polsce.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •