Moi drodzy,
Od pewnego czasu borykam się z taką zagadką: Co kupić po D300s?
Dodam, że zajmuję się fotografią głównie reporterską i okolicznościową.
Polityka Nikona zaskoczyła mnie strasznie, ponieważ moim celem było kupno D3s, który obecnie nie jest już do nabycia w stanie sklepowym, a używane sztuki można policzyć na palcach jednej ręki (dobrego nikt się nie pozbywa).
Zależało mi na dwóch slotach na karty pamięci, szybkości, a przede wszystkim na matrycy i jej zdolności do fotografowania w trudnych warunkach np. kościół.
Zastanawiałem się ostatecznie nad D700, choć liczyłem na to, że zmiana będzie trochę bardziej odczuwalna - w tym przypadku musiałbym zrezygnować z kilku rzeczy dla niewiele lepszej matrycy - pomijając już to, problem z kupieniem nowej sztuki jest niemal analogiczny jak w przypadku D3s. W D800 zniechęca mnie matryca 36mpx - przy reportażu zapewne skutecznie wypełni wolne przestrzenie dyskowe i spowolni masową obróbkę. D4 jest natomiast zdecydowanie poza moim zasięgiem... Czasem zaczynam żałować, że kupiłem Nikona. Gdybym miał sprzęt Canona, prawdopodobnie kupiłbym 5D mkIII i załatwiłoby to sprawę...
Ktoś walczy z podobnym problemem?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami