Podepnę się pod ten wątek...
Podlączyłem aparat, podmontowałem USB i bez problemu udało mi się zgrać zdjęcia. Coś mnie podkusiło, żeby wgrać kilka z powrotem na kartę (na próbę, czy w drugą stronę też się da, zaraz potem je skasowałem). Później robiłem zdjęcia, żadnych problemów nie było, ale kiedy znów próbowałem je zgrać okazało się, że każde siedzi na karcie w osobnym folderze. Wyglądało to tak, jakby aparat z jakichś powodów po każdym zdjęciu zakładał nowy folder i tam wrzucał plik
Wnioskuję z tego, że Linux przy wgrywaniu zdjęć "przy okazji" namieszał coś w systemie plików na karcie.
Czy ktoś może to potwierdzić i ewentualnie wskazać jakieś rozwiązanie?
Może przy montowaniu trzeba wskazać system plików?
W każdym razie nie jest to dla mnie jakimś problemem. Raczej rzadko wykorzystuję kartę do przenoszenia plików, a jeśli już, to format załatwia sprawę.