Kup D700 jak Cię stać i Ci potrzebny do pracy, do tego jakieś 35mm 1.8, 85 1.8 i jak funduszy wystarczy to coś w miarę jasnego szerokiego i możesz robić śluby, jak się uprzesz to w większość kościołów obskoczysz tym bez lampy. Lampa może przydać się na weselu. Sprzęt jest dobry, sprawdzony, nieprzeciętny i nie ważne, że ma 12mpx bo 2 lata temu wszyscy o nim marzyli i zdjęcia z niego dalej będą się podobać.
Rób tyle ślubów ile chcesz i za ile chcesz i nie przejmuj się biadoleniem, że nie masz o tym pojęcia,a bierzesz się za to.
Rób śluby i nie tylko, ćwicz, popełniaj błędy i bądź coraz lepszy. Większość fotografów ślubnych i nie tylko szło taką drogą bo innej w zasadzie nie ma. Jeśli tylko znasz powagę sytuacji i czujesz się na siłach to próbuj.
Rzadko tu się wypowiadam,ale dużo czytam i mam takie spostrzeżenie, że to jest miejsce na wylewanie swojej złości i frustracji jak tylko nadarzy się okazja. Smutne to bo forum powstało po to żeby sobie pomagać.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami