Witam
Rogue Flashbender - co myślicie o takim ustrojstwie w zastosowaniu kotletowym jako "odbłyśnik XXL" przy błyskaniu w sufit. Ktoś używał? Gra warta świeczki?
Szukaj
Witam
Rogue Flashbender - co myślicie o takim ustrojstwie w zastosowaniu kotletowym jako "odbłyśnik XXL" przy błyskaniu w sufit. Ktoś używał? Gra warta świeczki?
Nawet jako DIY banalne do zrobienia.
1DmkII 5dmkII 70-200L 50f1.8 85mm 1.4, 28mm 2.8
edwinzielinski.blogspot.com
Moim skromnym zdaniem sprawdzi się jak każdy inny. Najlepszy jaki znam to brak odbłyśnika.
Mam takie cudotanie jest.
Zwijasz i do kieszeni. Poreczne.
Czasem zakładam.
Bez niego tez sobie poradzisz.
Ale zawsze to jakiś dodatkowy bajer.
Lekki bajer...
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Na twarze to raczej nie jest. Odbić możesz po prostu od białego albo snuta zrobic. Wróciłem właśnie ze ślubu. Miałem to cudo w torbie. Na tzw zapas. Nie wyjalem. Ale ściany białe. Sufit nisko i tez biały...więc odbijalem po prostu. I w usc i w kajpie. luksus taki sie trafil...
Ale drogie to nie jest warto se kupić. I jak wspomniałem juz - małe i lekkie.
Do twarzy to zapodaj disha jakiegoś na esbetke. Mam takie coś i polece z czystym sumieniem. Tyle ze do kotleta nie za bardzo wygodne... Kupiłem w pudełku razem chyba z czterema innymi modyfikatorami. Czasem używam.....
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
moja kilkuletnia pratyka podpowiada, ze najlepszy odbłyśnik to brak odbłysnika a praktyka błyskania
powaznie nie warto w takie cuda inwestowac.
Zrób coś wpierw sam, a jak nie potrafisz, to nie pisz takich bzdur. Zrób to sam robi się pod własne wymagania, a wytrzymałość zależy tylko od Twojego widzi-mi-się. Lwia część mojego szpeju to właśnie zróbki, które w przeciwieństwie do kupnej tandety, projektowanej, by działało tylko przez jakiś czas, nigdy mnie nie zawiodły.
Skontaktuj się z nami