Szukaj
Raczej ciężki temat - gdyby był mój to nawet chwili bym nie myślał, ale dostalem go od brata na zasadzie - trzymaj sobie, rób sobie z nim zdjęcia, ale dbaj bo może kiedyś... W sumie to nie wiem co może kiedyś, ale tak formalnie to nie mój
Podejrzewam, że po prostu szkoda mu pozbywać się sprzętu za który w swoim czasie słono zapłacił (kupował nowy, wraz z kilkoma szkłami)... Niestety, potem robił zdjęcia w zielonym trybie i spodziewał się w sumie to nie wiem czegoMi lepsze foty wychodziły ze starutkiego Fuji s5600, niż z jego lustrzanki
Żeby nie być gołosłownym:
(nie wiem, mam wrażenie że kiedyś już wrzucałem to foto, jeśli w tym wątku to przepraszam)
---
Sprzętowy heretyk
Bardzo ładne! Szczego to w końcu, z Kanuna, Fuja, czy Sama?
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Fuji S5600 i S9600 to bardzo udane modele były.
Nie pomyliło wam się z S6500FD?
Był S5600, był S6500 i na koniec S9600. Z tego, co pamiętam,5600 i 9600 zbierały bardzo dobre opinie i były popularne. 6500 chyba trochę mniej. S9600 miał mój brat, bardzo z niego zadowolony. Lustrzanka, tylko trochę mniejsza i z dużym obiektywem. Niestety po wielu latach wyświetlacz został uszkodzony mechanicznie.
Raczej s6500 był z nich najlepszy, miał mniejsze szumy i lepszą ostrość zwłaszcza od s9600. Miałem S9600, kolory sztuczne raczej, ocieplone. Ostrość obiektywu natomiast beznadziejna, obraz mydlany. Do np. NX10 z 50-200 to nie ma najmniejszego startu. Sprzedałem fuji w idealnym stanie bez żalu.
Niektóre firmy wręcz celują w takich nazwach modeli, by klienta w błąd wprowadzić...
S5600 baaardzo miło wspominam. Mam go do dziś, młody się nim będzie uczył pstrykać![]()
---
Sprzętowy heretyk
Skontaktuj się z nami