Są też i takie, na których widać ostre włoski:
2016-10-07_22-42-47_10070010_NX300 by Maciej, on Flickr
2016-10-07_22-42-52_10070011_NX300 by Maciej, on Flickr
Szukaj
Są też i takie, na których widać ostre włoski:
2016-10-07_22-42-47_10070010_NX300 by Maciej, on Flickr
2016-10-07_22-42-52_10070011_NX300 by Maciej, on Flickr
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 08-10-2016 o 16:23
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Gold man on a cross
heliosik 44-3 na pełnej rurze.
Osobom nie znającym języka obcego sugerowałbym jednak nadawanie tytułu fotki w języku używanym codziennie (zakładając, że owym w miarę potrafi się posługiwać także w wersji pisemnej).
Tak przynajmniej wydaje się mi gdy robię see from the mountain.
Masz rację, ale trzeba uważać, bo dyskusja na ten temat może się skończyć usunięciem postów (życie uczy, że tak się lubi zdarzyć)
Panowie, jak tam wasze NXy? Przestały robić zdjęcia?
Mój robi, co prawda ostatnio mam mola na głowie, bo na kompie zagnieździł mi się jakiś paskudny wirus, który mi zakodował ogromną część zdjęć... Niestety tak kończy się kiedy żonie pozwala się na zbyt niekontrolowanie używanie komputera... No ale nic, te na których mi zależało na szczęście mam wywołane, a z drugiej strony - nie były to jakieś nie wiadomo jakie kadryChleba z nich nie jem, ot pamiątka, na szczęście wywołana na czas i siedzi w albumach już
A skoro już ten temat poruszamy - gdzie wywołujecie zdjęcia? Jakieś polecane laby, lub może jakieś przed którymi należy ostrzec? Jak na razie, odkąd mam NXa wywołuję w opcji budżetowej - empik, początkowo linia premium, ale polega to na tym że wrzucają to chyba hurtem do obróbki polegającej na podbiciu kontrastu/nasycenia, tyle że na jednym poziomie dla wszystkich zdjęć co daje niekiedy przedobrzone rezultaty. Dlatego też wziąłem się na sposób: obrabiam zdjęcia w Lr, każde według uznania, a następnie wywołuję w linii standard i z efektów jestem o wiele bardziej zadowolony niż wcześniej. Nie chodzi wszak o zdjęcia na wystawy a do albumów żeby kiedyś powspominać.
Niestety z moich obserwacji wynika że bardzo niewiele osób to robi już... Większość cyka miliard fotek przy każdej okazji i bez okazji także, więc można by zakładać, że każdy ma w domu co najmniej regał albumów ze zdjęciami dokumentującymi niemal kazdy dzień życia. Nic bardziej mylnego. Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem: "Oooo, macie album? Ja też muszę kiedyś wywołać." W tym sęk - taka pamiątka to świetna sprawa, niemniej wymaga jakiegoś tam samozaparcia żeby zdjęcia wybrać, podretuszować, wysłać, wywołać, włożyć do albumu... A czasy chyba takie, że mało komu chce się poświęcić trochę czasu na to![]()
Ostatnio edytowane przez yugolex ; 14-10-2016 o 08:54
---
Sprzętowy heretyk
Jestem skąpy i zdjęcia drukuję w domu na drukarce HP Photo Premium - dla mnie jakość jest wystarczająca. Zresztą drukuję tylko co któreś tam.
A NXy (i inne też) faktycznie przestały mi zdjęcia robić. Za dużo innych zajęć.
Poza tym, w wolnych chwilach zająłem się porządkowaniem archiwum, opisywaniem zdjęć, kasowaniem, itd. Ile mi się wolnego miejsca na dysku zrobiło! A jeszcze ile roboty przede mną! Ile jeszcze miejsca się zrobi? Może nie będę musiał kupować większego dysku (tak od razu, tylko dopiero za jakiś czas)?
![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Skontaktuj się z nami