Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. #1

    Domyślnie Nikon d80 - problem z zasilaniem.

    Witam szanownych Nikoniarzy .
    Przychodzę do Was z pewną zagadką (proszę, tylko nie odpowiadajcie mi na wstępie "serwis", bo tę odpowiedź już słyszałam x razy i nie wątpię w jej zasadność).
    Parę dni temu mój Nikon d80 "popływał" trochę w torbie zalanej napojem, i teraz jest w trakcie reanimacji. Co prawda płyn nie dostał się głęboko - matryca czysta, lustro też, zdjęcia wychodzą jak Pan Bóg przykazał, aczkolwiek jest pewien szkopuł - kiedy wkładam baterię, robię zdjęcie, to po chwili aparat zaczyna wariować, bateria spada do jednej kreski, aparat się wyłącza i tyle go widzieli działającego.

    Dlatego kieruję do Was pytanie - czy wiecie może, co dokładnie (no, oprócz zalania oczywiście) może być tego przyczyną? Dodam jeszcze, że aparat wydaje takie ciche "trtrtrtr" właśnie w okolicy włącznika i baterii.

    Dziękuję serdecznie za każdą sugestię i pozdrawiam. .
    Nikon D80 + 18-200 + Helios 58/2.

  2. #2

    Domyślnie

    Powodować może wiele, ale w twoim przypadku jest to na 90% skutkiem zalania. Szczególnie, że w okolicach wyłącznika/spustu jest układ zasilania całego aparatu.
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  3. #3

    Domyślnie

    A jest może jakiś sposób, żeby to naprawić bez zanoszenia do serwisu, czy powinni się tym zająć specjaliści?
    I nie wiecie, ile może taka naprawa kosztować? (Nikon ma przebieg ponad 80tys).
    Nikon D80 + 18-200 + Helios 58/2.

  4. #4

    Domyślnie

    Na tej płytce zasilania (aparat ma kilka płytek) są bardzo czułe układy pojemnościowe (sterowane rezystancją), więc w najlepszym razie wymaga ona czyszczenia (czyli rozebrania aparatu na czynniki pierwsze). Do takiej pracy niezbędne jest jakieś doświadczenie. Tak czy siak - lepiej samemu nie uczyć się naprawy sprzętu elektronicznego na takim aparacie, bo może już nie wstać.

    Pzdr.

    P.S.
    W samym akumulatorze też jest płytka elektroniki - może od niej zacząć ?
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  5. #5

    Domyślnie

    Był to napój z cukrem wiec lepki syf dostał się do środka.
    Bez rozkręcenia aparatu wyczyszczenia się nie obejdzie.
    Pozostaje jedynie serwis bo później może być jeszcze gorzej jak zalane elementy metalowe zaczną korodować.
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  6. #6

    Domyślnie

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi .

    Mam jeszcze jedną istotną informację - na górnym wyświetlaczu w trakcie, kiedy aparat jest włączony wyświetla się znaczek "clock". Zdążyłam wyczytać, że odpowiada za stan baterii wewnętrznej w aparacie. Zapewne ma to wpływ na moją usterkę, pytanie tylko - jaki?

    Pozdrawiam!
    Nikon D80 + 18-200 + Helios 58/2.

  7. #7

    Domyślnie

    moze to byc informacja ze napoj dostal sie az tak gleboko do aparatu ze zwiera tamta sekcje, ale to moze bardziej doswiadczeni koledzy powiedza.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wasilewk Zobacz posta
    Tak czy siak - lepiej samemu nie uczyć się naprawy sprzętu elektronicznego na takim aparacie, bo może już nie wstać.
    Powiedziałbym raczej, że właśnie na takim aparacie należy się uczyć.
    Mam pewne doświadczenie z kosztorysami serwisu więc sądzę
    iż w tym przypadku naprawa w serwisie będzie kosztowała więcej niż
    mniej przechodzony D80 na RPA. Dlaczego więc nie spróbować
    naprawy samodzielnie. Serwisówka jest łatwo dostępna w sieci -
    wystarczy zapytać wujka Gugla.
    Powodzenia.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez axxies Zobacz posta
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi .

    Mam jeszcze jedną istotną informację - na górnym wyświetlaczu w trakcie, kiedy aparat jest włączony wyświetla się znaczek "clock". Zdążyłam wyczytać, że odpowiada za stan baterii wewnętrznej w aparacie. Zapewne ma to wpływ na moją usterkę, pytanie tylko - jaki?

    Pozdrawiam!
    To bateria, która odpowiada za podtrzymywanie ustawień daty, godziny itp. i zapobiega ich zresetowaniu po wyjęciu akumulatora. Pewnie też ją zalało a zalana płynem bateria nie wróży nic dobrego. Serwis i to jak najszybciej.

    Cytat Zamieszczone przez jo44 Zobacz posta
    Powiedziałbym raczej, że właśnie na takim aparacie należy się uczyć.
    Mam pewne doświadczenie z kosztorysami serwisu więc sądzę
    iż w tym przypadku naprawa w serwisie będzie kosztowała więcej niż
    mniej przechodzony D80 na RPA. Dlaczego więc nie spróbować
    naprawy samodzielnie. Serwisówka jest łatwo dostępna w sieci -
    wystarczy zapytać wujka Gugla.
    Powodzenia.
    Jak nie wiesz co tak naprawdę uległo uszkodzeniu to nie mając w tym doświadczenia niewiele zrobisz bo nie zdiagnozujesz usterki. Serwisówka pomoże jedynie w rozebraniu i złożeniu sprzętu w odpowiedniej kolejności tak aby czegoś nie uszkodzić. Poza tym do rozebrania niektórych elementu trzeba wkrętaka o nietypowych końcówkach. Tak jest np. w przypadku wyświetlacza w D80. Panel wraz większością elementów odkręcisz standardowym ale już blaszka przytrzymująca wyświetlacz ma ma śruby o nietypowym kształcie. Niektóre podzespoły wymagają wlutowania lutowania wiec to wcale takie fajne nie jest a już na pewno nie po zalaniu aparatu.
    Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 22-04-2013 o 22:35
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  10. #10

    Domyślnie

    Okej, jutro prawdopodobnie aparat jedzie do serwisu. Ciekawe też jest, że bateria zaczęła trzymać, ale clock nie zniknął.
    Jeśli naprawa nie będzie opłacalna, czy ktoś z Was mógłby mi podać jakie instrukcje co zrobić, żeby to naprawić? Czy są takie rzeczy w internetach?

    Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.
    Nikon D80 + 18-200 + Helios 58/2.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •