witam
wlasnie moj znajomy z pracy napalil sie na moj aparat i mam okazje z kitowym 18-55 sprzedac go za 300 eu
w tej cenie 300 eu widze ze mozna wyrwac z drugiej reki D90 Body z przebiegiem do 10k fotek
lub dolozyc np 100 eu i wyrwac za 400 eu Nikona D300 tego bez s (troche duzy i ciezki )
z tematow na forum zawsze wszyscy polecali D90 nawet jako drugie body dla fotografow
sam mialem troche w domu D80 i ta pucha idealnie mi lezala w reku w porownaniu do D5000 gdzie zakupilem gripa zeby bylo wygodniej
przejscie na D7000 z drugiej reki to chyba porazka bo jak czytam moga byc problemy z AF a bez gwarancji to mogila i koszty a serwis w EU wcale tani nie jest
czy fotki z D90 wychodza takie same czy moze D5000 ma jakies nowsze algorytmy w oprogramowaniu aparatu
D90 to rok 2008
D5000 to rok 2009
dlaczego bym wymienil bo jednak gorny lcd lepiej sie sprawdza (mialem tez wczesniej D50)
D90 jednak wygodniejszy a D5000 z gripen na szyji na urlopie to troche ciezko
co sadzicie o takiej przesiadce ??
moj D5000 ma obecnie 5000 strzalow
generalnie bedzie bez kosztow bo szkielka jeszcze sa inne takie jak w podpisie
Ps
niby ten D90 to najlepszy do dzis w klasie amatorskiej sprzet moze poza nowym D7100 ale mnie nie rajcuja pixele bo plakatow nie robie tylko fotki w rodzinie lub rodzinne przyjecia
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami