Szukaj
Problem: Używam pędzla, czy tego spota ( stępel taki) , czy eliptyczne zaznaczenia. Gdy zaznaczę/zamaluję sobie jakiś obszar i gdy potem chcę wziać nowy pędzel i namalować fragment na danym polu => na którym już jest jakiś obszar zamalowany, to nie mogę tego zrobić => bo uaktywnia mi się pole które już jest zamalowane i włącza mi się jego edycja . Czyli: Jakbym sobie zamalował cały obszar pędzlem, to później nie mogę sobie na ten obszar nałożyć jakby drugi... Mogę tylko w sytuacji gdy poprowadzę go od miejsca jeszcze nie zaznaczonego przez to narzędzie.
Pytania:
1. Czy ktoś wie jak unieaktywnić do edycji obszar pędzla/spota/eliptycne jeśli używam nowego ?
2. Albo inaczej, jak nie pokazywać pola do edycji danego narzędzia, gdy bierzemy nowe?
"Nikon"
Problem: Używam pędzla, czy tego spota ( stępel taki) , czy eliptyczne zaznaczenia. Gdy zaznaczę/zamaluję sobie jakiś obszar i gdy potem chcę wziać nowy pędzel i namalować fragment na danym polu => na którym już jest jakiś obszar zamalowany, to nie mogę tego zrobić => bo uaktywnia mi się pole które już jest zamalowane i włącza mi się jego edycja . Czyli: Jakbym sobie zamalował cały obszar pędzlem, to później nie mogę sobie na ten obszar nałożyć jakby drugi... Mogę tylko w sytuacji gdy poprowadzę go od miejsca jeszcze nie zaznaczonego przez to narzędzie.
Pytania:
1. Czy ktoś wie jak unieaktywnić do edycji obszar pędzla/spota/eliptycne jeśli używam nowego ?
2. Albo inaczej, jak nie pokazywać pola do edycji danego narzędzia, gdy bierzemy nowe?
"Nikon"
Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120
Pewnym rozwiązaniem bywa też powiększenie obrazu np do skali 4:1 - wówczas łatwiej umieścić naszą pineskę między obszarami. Można też lepiej podzielić obraz na obszary i wspólny dla kilku efektów po prostu namalować osobno i nadać mu cechy obu pozostałych (ale to raczej dla pędzli, z którymi łatwiej to obejść). Można także wyeksportować zdjęcie do formatu TIFF/JPEG i działać dalej na nim. Co ciekawe nie jest to wcale taki zły pomysł, bo wszelkie operacje trwają krócej, a raz wywołane dobrze zdjęcie, nie straci tak wiele na jakości w ten sposób. Zależy to już od intensywności planowanej obróbki.
Czasem można skorzystać z innych narzędzi - użyć gradientu zamiast eliptycznego gradientu zamiast gradientu.
No, ale rzeczywiście bywa to upierdliwe. Zazwyczaj robi się tak, jak wspomniał mateo912 powyżej.
mozna tez zaczac malowac obok, przejsc na porzadane miejsce, a pozniej pedzlem do usuwania usunac z miejsca, w ktorym nie potrzebujesz korekty
Ale to tylko przy pędzlach, tu bardziej chodzi o łatki - te nie mają takich możliwości.
Skontaktuj się z nami