Bawiłem się dziś czymś co się po polsku zowie "braketingiem efektów" chyba, znaczy że robi kilka zdjęć z różnymi ustawieniami efektów (BW, BW high contrast, positive film itd.). Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem, że do każdego pliku JPEG z danym efektem dołączony jest jeden plik RAW. Owszem ustawione miałem w aparacie RAW+, ale na zdrowy rozum powinien być jeden plik RAW i kilka JPEG-ów z różnymi interpretacjami tegoż RAW-a. Po co kilka razy ten sam plik? Może jednak ma to jakiś sens, tylko ja go nie dostrzegam
No i pytanie do posiadaczy i użyszkodników GR-a w jotpegach zazwyczaj robiących: nie wydaje Wam się, że JPEG-i prosto z puszki na ustawieniach Standard mają nieprzyjemny fioletowy zafarb? Może to kwestia mojego ekranu laptopowego. Akurat nie mam możliwości porównać zdjęć na skalibrowanym monitorze, ale o ile pamiętam też taki zafarb występował. Nie jest to kwestia niepoprawnego WB, bo RAW na standardowych Lightroomowych ustawieniach takowego nie posiada.
Jest jakiś sposób, aby edytować ustawienia JPEG-ów wychodzących prosto z puszki w trochę większym zakresie niż saturacja, wyostrzanie i winieta?
Poniżej dwa zdjęcia, pierwsze wyeksportowane z RAW-a przy udziale LR i jego domyślnych ustawieniach oraz drugie prosto z puszki. Oba zdjęcia jedynie pomniejszone.
RAW
by clusca, on Flickr
JPEG prosto z aparata
by clusca, on Flickr
Szukaj







Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami