Od początku mojego zainteresowania streetem wykorzystuję każdy posiadany aparat jakim dysponuję w danej chwili.
Używałem K-7 z Sigmą 17-70, Canona s100, ME Super +50mm a ostatnio fotografuję zwykle Panasem GX1 + 14mm bo zawsze jest w plecaku/torbie.
Nie widzę powodów aby nie ożywać tego aparatu lub tego bo jest za duży.
Ważniejsze jest to aby się wtopić w otoczenie, umieć nawiązać kontakt jak napisał @shaolin a czasem przeciwnie przydaje się opanowanie unikania kontaktu wzrokowego z fotografowaną osobą/ osobami... Szukam przez moment ujęcia nie skupiając na nikim uwagi, potem biorę lustro/kompakt, nie spoglądam tylko w aparacie próbuje złapać scenę/osobę, wykonuję zdjęcie i tyle, po zdjęciu też nie spoglądam na fotografowaną osobę... Ktoś sobie pomyśli, że pewnie filmuję ew. tylko szukałem kadru na ścianie
Zauważyłem, że prawie nikt nie zwraca uwagi gdy fotografuje lustrzanką z poziomu brzucha kadrując na LV - kciuk na spuście i wygląda jakbym szukał czegoś w menu
Są ujęcia których nie wykonałbym lustrem ale są też takie których nie zrobiłbym kompaktem. Ważniejsze są dla mnie pewne funkcje jak dobry AF w każdym świetle, blokada AF/AE (używam tylko centralnego) i cicha migawka.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami