Close

Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Johnny Winter

  1. #1

    Domyślnie Johnny Winter

    Takie drobne wspomnienie z koncertu, który odbył się poprzedniej niedzieli w paryskiej Olimpii.
    Początkowy tytuł "Alvin Lee & Johnny Winter" został zamieniony na "Johnny Winter & Guests".
    Pamięć Alvina została uczczona zbiorowym odsłuchaniem niezapomnianego "I'am Going Home" w wersji z Woodstock i minutą ciszy.
    Cóż jeszcze powiedzieć? Sam Johnny nie jest w zbyt dobrej kondycji, ledwo może już chodzić i muzycznie "pomagają" mu na scenie inni gitarzyści. Gra nadal wspaniale i z wielkim wyczuciem. Może ciut wolniej niż kiedyś...
    Wieczór wielkich emocji, choć w sumie smutny.


    Ekipa Johnnego. Pośrodku inna gwiazda gitary: Robben Ford.


    Johnny z bratem Edgarem.


    I na bis nieśmiertelny "Highway 61 Revisited"
    Pozdrawiam
    Paweł

    Moja radosna twórczość

  2. #2

    Domyślnie

    Lubię oglądać starych bluesowych pryków na scenie, pewnie jestem staroświecki ale dzisiejsi artyści nie dają mi radości ze słuchania muzyki.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •