Ja wręcz przeciwnie - lubię koncertówki i sam bym chciał to robić na wysokim poziomie. Dlatego też patrzę na wszystko, co mogę i obserwuję kolory, ostrość, ustawienie fotografa w stosunku do sceny, kompozycję, obróbkę, wyłapywanie ekspresji na twarzy, artystyczne krzywe kadry, kolorowanki, efekty i inne takie.

Uwagi mam tylko dwie:

Nr 2 - obcięty but i widziałbym muzyka w centrum kadru, wtedy gryf gitary i prawa noga byłyby przekątną zdjęcia - mogłoby to nieźle wyglądać, tak myślę Do tego gitara wysunięta w prawo na zdjęciu byłaby równoważona sprzętem stojącym po lewej na scenie.
Nr 4 - trochę za dużo naokoło jak dla mnie, ale też z drugiej strony rozumiem, że chodziło o złapanie reflektora w całości

I to chyba tyle. Najlepsza dla mnie jest fotka nr 3