Kurcze jak widzę co się dzieje za oknem to tęsknię za odrobiną ciepełka z nieba

Z szuflady:

Październik 2012r.
Spontaniczna i niskobudżetowa wyprawa na Malte.
Kilka dni, mnóstwo atrakcji... troszkę pamiątek w postaci zdjęć:


1.

2.

3.

4.

5.

6.

i takie miejskie pstryki...
7.

8.

9.

bonus: nasz mini hotel na kółkach
10.