Łatwiej się czyści filtr ochronny niż szkło obiektywu, to po pierwsze, dlatego niektórzy stosują filtry UV które prawie nic nie zmieniają w optyce, ale tylko prawie, po drugie są sytuacje kiedy taki filtr trzeba wykręcić bo powoduje bliki lub lustrzane delikatne odbicia, zwłaszcza przy zdjęciach nocnych/długi czas naświetlania, trzeba o tym pamiętać, ja stosuję filtr UV z powodu pierwszego i powodu trzeciego, a trzecim powodem jest to co mi się przytrafiło kiedy aparat z obiektywem upadł z 1.8mb wysokości na obiektyw - wtedy miałem body F70 - filtr roztrzaskał się w drobny mak i pewnie tylko to uratowało mnie przed roztrzaskaniem obiektywu i to na samym początku urlopu na łódce. Dzięki filtrowi który zamortyzował/przejął na siebie całe uderzenie, przez następne dwa tygodnie mogłem focić i przywieźć masę zdjęć z tego urlopu. a aparat i obiektyw działają do dziś.
W przypadku obiektywu 18-105 trzeci powód nie ma zastosowania bo ma bagnet plastikowy i w razie upadku listki bagnetu się wyłamią są bardzo delikatne, a body 3100 też ma o ile pamięta bagnet plastikowy. Mój przypadek dotyczył bagnetu metalowego zarówno w body jak i obiektywie (nie do wyrwania)
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami