Problemy z zasilaniem mogą wpływać na wszystko AF to nie jest coś co działa na korbę. A sprawdzić nie zaszkodzi.
Szukaj
Problemy z zasilaniem mogą wpływać na wszystko AF to nie jest coś co działa na korbę. A sprawdzić nie zaszkodzi.
Zastanawiam się czy chociaż przy jednym modelu lustrzanki "nie było takiego przypadku"... Od lat przy każdym po jakimś czasie pojawia się olej lub kurz. To chyba do pewnego stopnia normalne dla tych konstrukcji, więc nie wiem po co ciągle podbijać ten temat. Dziś są już alternatywy.
Chyba jestem cholernym pechowcem. Za 3 miesiące studnie mojemu D90 4 lata. Przez ten czas zrobiłem 37845 zdjęć (właśnie sprawdziłem). Na początku używałem tylko jednego obiektywu, jak kupowałem kolejne - zacząłem oczywiście je zmieniać. W różnych warunkach, choć zawsze staram się chronić obiektyw i korpus. Jedyne czyszczenie, jakie robiłem, to przedmuchiwanie komory lustra gruszką. Co prawda nie używam przesłon powyżej f11 (sporadycznie do makro), ale prędzej, czy później jakieś plamy musiałyby wyjść na jednolitych obszarach. A tu nic. Pewnie jakiś pył bym znalazł, ale oleju raczej nie. Czyli jednak można?
Ostatnio edytowane przez Jarkod ; 20-10-2013 o 16:27
a mi wczoraj w klubie szalał AF (kilka razy się zdarzyło). Na początku myślałem że pasek naciska mi (wybierak góradółprawolewo) ale jednak nie.
Aparat w pozycji pionowej, celuje, a punkt ostrości leciał od prawej do lewej (w jednym rzędzie) i nie chciał przestać. Nie chciał się zatrzymać. Zdjęcia dało się robić. Jednak żeby zatrzymać te szaleństwo trzeba było puchę wyłączyć. Nie wiem, pewnie to wina gripu.
Wcześniej tak nie było. Wczoraj miał swoje humory a przedwczoraj nie. Jak babaja też uważam że to nie jest pucha do reporterki. Fajna, bajery rowery, ISO super, AF też, ale podczas pracy nie mogą występować jakieś "jazdy" i nieprzewidziane problemy techniczne.
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Od każdej reguły znajdzie się wyjątek. Można też powiedzieć, że 30 letnie Mercedesy do dziś się nie psują... Generalnie jednak sprawa wygląda inaczej. Z każdej strony słychać, że N, C czy P mają olej na matrycy, kurzą się itp. Oczywiście pozostaje jeszcze próg wrażliwości - coś co dla mnie będzie "syfem" nie do zniesienia dla kogoś innego nie będzie stanowiło problemu.
No i nie wiem dlaczego nazywasz się pechowcem... chyba, że przez złośliwość![]()
Ostatnio edytowane przez Alcatraz ; 20-10-2013 o 16:59
Kupujecie badziewne zamienniki (grip-rozumiem dlaczego, też było mi szkoda kasy na oryginał), a potem narzekacie na dziwne działanie aparatu, samoczynne rozładowywanie się akumulatora i inne cuda. Ja wychodzę z założenia, że nie stać mnie na to, aby płacić dwa razy za tę samą rzecz. Pewnie nie jeden z Was pamięta co potrafiły robić zamienniki (grip) z D700, a jak nie to proponuję poczytać stosowny wątek.
D7100 mam od czerwca. grip (oryginalny) kupiłem kilka tygodni później, na liczniku ponad 20 tys zdjęć i wszystko pięknie śmiga. Nie mam żadnego oleju i innego badziewia (w każdym bądź razie nie widzę tego... tak, wiem to, że nie widzę wcale nie oznacza, że go nie ma), body nigdy mi się nie zawiesiło, AF trafia tam gdzie powinien (OK, na bocznych polach jest wolniejszy od tego co potrafi mój D300) i oby tak dalej czego i Wam życzę.
Pozdrawiam
Ps. Śmieszne są teksty typu: miałem kupić, ale nie kupię (głównie użytkownicy D90), bo kogo obchodzi co i kiedy kupicie? D7100 bije D90 pod każdym względem i Wasze - miałem kupić, ale nie kupię, tego faktu nie zmienią.
Skontaktuj się z nami