Szczerze to nie obchodzi mnie czy on zarabia 1000 czy 5000 i czy zarabia na chleb czy na samochód. Nie podpalam się. Jeśli kupuję aparat w sklepie to ma być nowy i kropka. Jak miałbym kupić używkę to kupiłbym na allegro. A jeśli ten "pan ze sklepu" ma takie podejście do pracy jak piszesz to niech się zwolni bo na jego miejsce chętnie ktoś inny przyjdzie. Dodam tylko, że sprawę olał gościu z biura RTV EURO AGD a nie sprzedawca ze sklepu (prawdopodobnie aż takich marnych groszy nie zarabia).
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami