Szukaj
Wg mnie nie ma sensu w Twoim przypadku kupować FX - droższe body i droższe szkła. D7100 jest bardzo uniwersalny - w amatorskiej fotografii sprawdzi się w każdej sytuacji - grunt żeby mieć jak najlepsze obiektywy. Dodatkowo zawsze zestawy DX będą nieco mniejsze i lżejsze niż pełnoklatkowe odpowiedniki, nie zawsze mała głębia to zaleta itd... Było już o tym na forum wielokrotnie...Najważniejsze żeby mieć świadomość że samo posiadanie FX nie zrobi z Ciebie lepszego operatora aparatu![]()
No i doszliśmy do sedna sprawy, potwierdziło się to o czym pisałemJeśli nie wiesz czy chcesz przejść na FX to FX nie jest jeszcze dla Ciebie.
Zaś o 5D pisałem tylko po to by kolega tanim kosztem zakosztował pełnej klatki i sam stwierdził czy to dla niego - niewiele przy tym tracąc na późniejszej odsprzedaży!
Rozumiemy, że kupno taniego 5D to nie problem, ale za tym musi iść kupno szklarni. Ponadto nie zajechany 5D mk1 to rarytas. W canonie nie można łatwo poznać stanu licznika, co komplikuje zakupy. No i wchodzi się w 2 systemy - o wadach pisałem. Generalnie próbować polecam na sprzęcie kolegi, szkoda inwestować.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Nie demonizujmy FX - śmieszne to trochę - tak jakby to było jakieś wtajemniczenie czy nobilitacja...Nie powinno się tak do tego podchodzić. Kryteria są proste: finansowe/kupuję droższy sprzęt bo mam kasę a FX jest lepsze.../ lub wiemy że FX da nam to czego potrzebujemy np. w fotografii ślubnej czy portrecie...
Format DX wszedł w Nikonie już na taki poziom że do zastosowań amatorskich spokojnie da radę w każdej sytuacji a jest taniej i lżej...
Bo FX powinni wybierać Ci którzy świadomie chcą wykorzystywać niektóre jej cechy lepsze od DX.
Wcale nie tak jest tak że FX jest genrealnie lepszy od DX. W niektórych zastosowaniach tak ale nie
wszystkich. DX ma też swoje plusy i jak ktoś je potrzebuje to zostaje w DX. Wchodzenie w FX dla
ogólnej "mody" jest trochę bez sensu i drogo kosztuje (body, szkła itd.).
raz jeszcze dzięki za wypowiedzi, które bardzo cenię.
muszę również pochwalić forum za brak "dobrych" rad wujka mądrali
myślę, że skoro D7100 jest już bardzo zaawansowanym aparatem o dużej rozdzielczości matrycy i dla celów amatorskich śmiało wystarczy, to rzeczywiście nie ma co inwestować w FX - body D600 nie jest może powalające jeżeli chodzi o cenę, ale szkła już są![]()
może w dalekiej przyszłości przyjdzie czas na D800ekto wie ...
tymczasem życzę wszystkim dobrych ujęć i do miłego usłyszenia!
pzdr
m
Przez 5 lat pracuje na d700 (200k zdjęć) i od kilku miesięcy mam d7100. I nie widzę innego wyboru niz 700. Nie wiem co wychodzi z d600, ale d7100 to niestety tylko dx. I jezeli nie potrzebujesz tak dużej matrycy to kup używane d300s.
Skontaktuj się z nami