Wczorajszy koniec dnia, w górach Wicklow.
Planowałem wejść na jeden ze szczytów.
Po 3/4 drogi zrobiło się ciemno i śnieg zaczął sypać, coś pod nosem powiedziałem - zmiana planów.
Byłem w nowym miejscu dla mnie, ale miejscówka chyba może być
Co wy na to?


Pozdrawiam
Rafal