Masz rację, często mam dylemat ... czy ingerować czy nie, często jeśli są jakieś naprawdę rażące zmiany skórne, to coś tam się maźnie pędzelkiem, ale nie dotyczy to oczywiście pieprzyków, blizn i innych znaków potocznie nazwanych szczególnymi.
Generalnie staram się nie ingerować w reportażowe zbyt mocno ( a czasami jak tutaj - nic a nic ).
Pozdrawiam