HELP !przypałętał się do mnie kotek. Wygląda na domowego, tak z zachowania. Siedzi na wycieraczce, a jak mu nie wyniosę mleczka, czy innego domowego żarełka to drapie w drzwi, albo wskakuje na parapet i zaglada do kuchni. Kotek raczej nie stary bo nie wygląda na mocno zużytego
. Łasi się ociera się o nogi daje się pogłaskać i co teraz z nim zrobić. Może szuka domu bo swoj zgubił ? Czy można takiego używanego kota jakoś uzdatnić
czyli umyc, może odrobaczyć, ewentualne pchły wybić. No matko z córko co ja mam za fart. Kiedyś wielkie psisko -dog pręgowany zamieszkał na mojej wycieraczce, a dziś kotek, a może koteczka bo jakis gruby-grubsza trochę i do tego z wyglądu totalny pręgowany dachowiec, bez urody w ogóle. No rozumiem malego koteczka sobie wychować, a taki podrośnięty co co robić ?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami