Witam serdecznie.
Podziwiając już dosyć dawno prace pewnego hiszpańskiego fotografa postanowiłem wybrać się w jego piękne rejony chociaż na kilka dni. I faktycznie, po kilku miesiącach planowania, udało mi się podziwiać Bardenas Reales na własne oczy. Jako miłośnik zdjęć nocnych postanowiłem zostać w rezerwacie na noc. Okazało się jednak, że godzinę po zachodzie słońca, pierwszy patrol parku narodowego (w dosyć niemiły sposób, powtarzając jedynie "go go go" i wyma****ąc ręką) kazał mi opuścić teren. Jak się później okazało, w parku można przebywać tylko do godziny po zachodzie słońca, później obowiązuje bezwzględny zakaz poruszania się po pustyni.
Jednak dla Polaka nie jest to przeszkodąW ostatnią noc udało mi się zostać na terenie, gdzie nie jest tak kontrolowany. Niebo niestety było bardzo zachmurzone, na szczęście niebiosa otworzyły się na godzinkę dla mnie a efekty widać poniżej.
Blask na chmurach pochodzi od świateł pobliskich miejscowości. Brak księżyca spowodował długie naświetlania tak aby widoczna chata pasterska mogła być widoczna.
Sugestie i opinie jak zawsze mile widziane
Pozdrawiam serdecznie
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami