Wracając do wątku czyli statywów zacnej, włoskiej firmy.

Macałem dzisiaj na giełdzie chińską podróbkę ManFrotto, wzorowaną na statywie 190pro i głowicy 141. Nawet się przez chwilę zastanawiałem bo był bardzo dobrze wykonany. Firmy niestety nie pamiętam.
Statyw bardzo podobny do "oryginału", lepszy posiadanie kolców na wyposarzeniu. Możliwość podczepienia głowicy (aparatu) bezpośrednio od dołu bez potrzeby zmiany kierunku teleskopu. Głowica też nizła, płytka szybkiego montażu gorzej wykonana, ale też był wichajster zabezpieczający. Niestety brak namalowanego punkcika przy poziomym obrocie prawo-lewo psuł trochę efekt, za to dodana poziomiczka robiła dobre wrażenia. Do zapłacenia 400,- zł czyli całkiem nieźle.
Dlaczego nie kupiłem?
Ciężar: 4,9 kg. jednak wolę dozbierać te trzy stówy z hakiem i targac 2,7 kg bo to jednak wielka różnica. No i na pewno serwis części zamiennych lepiej dostępny bo to jednak standard.
Aha, do ceny Manfroto będę musiał dodać jeszcze stówkę na torbę (pokrowiec) która u Chińczyka jest w zestawie oczywiście za free.

A może polecicie jescze coś innego?
Piotr