nie wiem kto to jest sobol i nic nie mam do nowej aorty.
bardzo się cieszę, że jest, że komuś się chce to robić, że są fajne foty.
tyle, że dopóki mieliście analogi to cyfra w niej nie istniała, a nagle nie ma analogów i "liczy się zdjęcie" a nie czym było robione.
w sumie tu pełna zgoda, liczy się obraz końcowy,chyba.
wolę analoga, bo ja po prostu lubię kliszę.
ja tylko po prostu pytam, po co było te analogowe zadęcie ?
nie miałem zamiaru kogokolwiek obrazić, urazić czy dyskryminować itd, dotkniętych przepraszam, niemniej wciąż nie rozumiem.
i tyle z mojej strony.
pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami