Kwestia też ceny - nie wiem ile Czornyj bierze za takie skanowanie. Poza tym lubię mieć kontrolę nad skanem - to dla mnie jak wywołanie RAW'a, często na dwa razy skanuję - dla świateł i dla cieni. Jakoś miałbym chyba blokadę przed powierzeniem komuś skanowania.
Tak jak pisałem, ze względu na mój charakter fotografowania nie robię dużo zdjęć na sesji - zwykle nie wiem co mam zrobić z tymi 12 klatkami w średnim (jakoś przyzwyczaiłem się do jeżdżenia po 1-2, ale konkretne zdjęcia, to z LF pewnie nawyk poniekąd) - zależałoby mi pewnie na max 3-4 klatkach z sesji pod taki skan, więc to nie jest jakiś duży problem. Nie pstrykam też codziennie, tak naprawdę to dość rzadko w porównaniu z niektórymi tuzami forumowymi
Zlepianie, zwłaszcza takiego wielkiego formatu może dać naprawdę kosmiczne rezultaty. Tak czy inaczej będę robił jakiś mini "stoliczek reprodukcyjny", bo buduję sprzęt z którego zdjęć płaszczakiem na pewno nie uda mi się zeskanować. Ale to pewnie jeszcze potrwa...
Najbardziej mnie ciekawi jakość tego, czy to gra warta świeczki. Z tego linku powyżej wynika, że tak, nawet w stosunku do bębna. Z kolei trochę osób pisze, że jednak lipa...
Fajnie jakby się i Czornyj może wypowiedział, ma pewnie spore doświadczenie w tym temacie
Edit: No i pojawił sięMogę obfocić co tam potrzeba jeśli przyczynię się do nowych odkryć
![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami