Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 40
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samek Zobacz posta
    Patryk, przemyśl to jeszcze pod kątem ilości tych skanów. Marcin (Czornyj) chyba wciąż ma Coolpixa 9000 (mowa o filmach średnich) - bo Jakub Jewuła już zdaje się zaprzestał (a innych w Kraku nie kojarzę) - czy przypadkiem nie opłaciłoby się zlecić to skanowanie? Kwestia ilości i tego co chcesz otrzymać na końcu. Byłbym ciężko zdziwiony gdyby skan z 9000 był porównywalny z przefotografowaniem. I spróbuj też jakoś wycenić czas poświęcony na tę zabawę. Przy dużych formatach, to osobny temat. Znów pytanie o to, co ma być na końcu. Skanem pokonasz to na raz. Przefotografowanie również, ale to chyba bez sensu - chyba, że chodzi o wglądówkę. Inna rozmowa to przefotografowanie na raty i zlepienie. Tu już mogłoby być ciekawie.
    Kwestia też ceny - nie wiem ile Czornyj bierze za takie skanowanie. Poza tym lubię mieć kontrolę nad skanem - to dla mnie jak wywołanie RAW'a, często na dwa razy skanuję - dla świateł i dla cieni. Jakoś miałbym chyba blokadę przed powierzeniem komuś skanowania.

    Tak jak pisałem, ze względu na mój charakter fotografowania nie robię dużo zdjęć na sesji - zwykle nie wiem co mam zrobić z tymi 12 klatkami w średnim (jakoś przyzwyczaiłem się do jeżdżenia po 1-2, ale konkretne zdjęcia, to z LF pewnie nawyk poniekąd) - zależałoby mi pewnie na max 3-4 klatkach z sesji pod taki skan, więc to nie jest jakiś duży problem. Nie pstrykam też codziennie, tak naprawdę to dość rzadko w porównaniu z niektórymi tuzami forumowymi
    Zlepianie, zwłaszcza takiego wielkiego formatu może dać naprawdę kosmiczne rezultaty. Tak czy inaczej będę robił jakiś mini "stoliczek reprodukcyjny", bo buduję sprzęt z którego zdjęć płaszczakiem na pewno nie uda mi się zeskanować. Ale to pewnie jeszcze potrwa...

    Najbardziej mnie ciekawi jakość tego, czy to gra warta świeczki. Z tego linku powyżej wynika, że tak, nawet w stosunku do bębna. Z kolei trochę osób pisze, że jednak lipa...
    Fajnie jakby się i Czornyj może wypowiedział, ma pewnie spore doświadczenie w tym temacie

    Edit: No i pojawił się Mogę obfocić co tam potrzeba jeśli przyczynię się do nowych odkryć
    Ostatnio edytowane przez morzon ; 30-01-2013 o 00:04

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Janek, niestety nie bardzo mam czas skanować, ogólnie mam cholerny problem z ograniczoną, 24-o godzinną naturą doby.

    Fotografowanie cyfrą zamiast skanowania to świetny sposób, znalazłem zatrważająco dobre przykłady skuteczności tej techniki, jedna niewiasta z LuLi uzyskała w ten sposób rezultat wyraźnie lepszy niż z Epsona V750-tki. Głównym atutem coolki jest świetne oprogramowanie odwracające negatywy, ale jeśli komuś będzie się chciało trzasnąć zdjęcie X-Rite ColorCheckera SG na kolorowym negatywie, to chętnie spróbuję nieodpłatnie ukręcić profil korekcyjny dla tego negatywu, rzecz mnie niesłychanie intryguje, bo w i1profilerze v1.4.2 pojawił się nowy moduł kręcenia profili dla skanerów, a do tego przypadkiem wpadł mi w ręce kosztowny CC SG.
    No to Patryk ma jeden problem z głowy. Rozsądne skanowanie się wykrusza
    Trochę jeszcze nie ogarniam, ale współczesność staje się zbyt szybko zaborcza. Człowiek myślał o skanach, a tu czas zerkać na aparaciki. Bo i lustra powoli odpływają - poza pewnymi rynkami. Nexy i inne. Ale to dobrze. Tak ma być. Dobrze jest mieć wybór.

    Edyta:

    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    Kwestia też ceny - nie wiem ile Czornyj bierze za takie skanowanie...
    To masz z głowy

    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    ...Najbardziej mnie ciekawi jakość tego, czy to gra warta świeczki...
    No też mnie to interesuje, bo mimo mojego z lekka hobbystycznego podejścia do tematu, zerkam na jakość dużego formatu ostatecznego produktu - coś ok. B1. Równocześnie wydaje mi się, że Ty powinieneś pamiętać o fotografowaniu, a nie ślęczeniu nad późniejszą produkcją. Nie zrobisz wszystkiego sam. O tym już wiem.

    Edyta 2:

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    ...ale jeśli komuś będzie się chciało trzasnąć zdjęcie X-Rite ColorCheckera SG na kolorowym negatywie, to chętnie spróbuję nieodpłatnie ukręcić profil korekcyjny dla tego negatywu, rzecz mnie niesłychanie intryguje, bo w i1profilerze v1.4.2 pojawił się nowy moduł kręcenia profili dla skanerów, a do tego przypadkiem wpadł mi w ręce kosztowny CC SG.
    I to jest to, czego nienawidzę. No q... mać! CC SG, v 1.4.2. itd. To ma być proste! A tu do wszystkiego fachowiec. Monitor, skaner, profil, zmiotka, agent i oczywiście ubezpieczenie bo życie niebezpieczne jest! Idę spać - przejdzie mi do rana
    Ostatnio edytowane przez samek ; 30-01-2013 o 00:15

  3. #13

    Domyślnie

    Skanowałem z powodzeniem cz-b filmy Canonem 30D z Sigmą 105 macro. Za podświetlenie odpowiadał mały lightbox do podglądu slajdów z maskownicą wyciętą z kawalka czarnego brystolu. Efekty jak dla mnie bardziej niż zadowalające. Mialem też Canona 8800F i w moim odczuciu przegrywal z aparatem.
    FujiLove again and again...

  4. #14

    Domyślnie

    Ja sobie zrobiłem takie coś:


    Duże 'pudło', żeby się światło ładnie odbijało, kolumna od urządzenia do reprodukcji (ale powiększalnik się też nada), w środku lampa studyjna a na zewnątrz pokrętła do jej obsługi. W wyciętym otworze mocuję ramkę od skanera płaskiego, żeby łatwo wkładać filmy (na tym zdjęciu tego jeszcze nie ma).

    Do typowego skanera nie wracam.

  5. #15

    Domyślnie

    Dokładnie. Podświetlacz do slajdów + porządny statyw lub statyw od repro (powiększalnika) + makroobiektyw (najlepiej 60/2.8 micro) + D800 i jest jak z porządnego skanera.

  6. #16

    Domyślnie

    Panowie - macie jakieś przykłady? Albo najchętniej dwie te same klatki zeskanowane puszką i skanerem?
    Chyba rozmontuję powiększalnik.

  7. #17

    Domyślnie

    Kiedyś próbowałem zdigitalizować swoje negatywy przy pomocy aparatu bo wydawało mi się że tak będzie szybciej i lepiej. Lepiej to może jest,ale problemy z odwróceniem negatywów
    kolorowych pochłaniały zbyt dużo czasu i nie zawsze przynosiły dobry efekt. Wróciłem więc do skanowania staruszkiem Epsonem 3170.Dzisiaj pogoda ciapowata to posiedziałem
    w domu i się pobawiłem. Za negatyw posłużyła mi kupiona na jarmarku staroci płyta szklana o trudnym do ustalenia wieku. Obraz na negatywie ma wymiary 8,5x10 cm bo fotograf chyba
    nie do końca wysunął szyberek. Jak wspomniałem mam staruszka Epsona,który z pewnością odstaje od współczesnych,a aparat to D700 z Nikkorem 105makro.Na skanerze
    poprawiłem lekko poziomy i odznaczona maska wyostrzająca,a fragment skanowany przy 3200 dpi tj najwyższej rozdzielczości optycznej jaką ten skaner daje. Fragment z d700 przy
    skali ok.1:1 wywołany w C1 i wykadrowany do podobnego wymiaru. Po przeskalowaniu oba fragmenty leciutko podostrzone. Plik z d700 jest jak mi się wydaje odrobinę lepszy
    i z d800 powinno być jeszcze lepiej pod warunkiem,że obraz zarejestrowany na negatywie będzie bogaty w szczegóły. Teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto
    poświęcać sporo czasu na takie fragmentaryczne skanowanie
    aparatem i potem sklejanie tego w całość i dłubanie PS. Jak dla mnie miało to by sens gdybym z tych plików miał robić jakieś wielkie formaty do oglądania z małej odległości.
    Być może z innym materiałem negatywowym wyniki,które tu pokazuję mogą być całkiem inne. Sądzę,że dobry skaner dzisiaj da również zadowalające efekty.

    d700



    d700


    skaner

  8. #18

    Domyślnie

    To zależy co chce się uzyskać dzięki takiemu skanowaniu. Ja wyszedłem z założenia, że nie potrzebuję plików TIFF mających po 7000px i 100MB skoro wrzucam to do internetu a nawet jakąś w miarę dużą odbitkę spokojnie zrobi się z pliku 3000x3000px. A więc nie widziałem żadnej korzyści w czekaniu godzinami na skanowanie filmu i potem walczenie z TIFFami. Teraz 12 klatek 6x6 obskakuję w parę minut, wrzucam to do lightrooma i tam konwertuję na pozytywy oraz robię obróbkę. Na kompie mam dzięki temu zdjęcia o wielkości kilkunastu MB, co mi odpowiada.

    Po prostu po to się robi teraz fotografię analogową, aby nie bawić się w retusz.

  9. #19

    Domyślnie

    Przecież skanować można od razu do JPEGa. Nie trzeba walczyć z TIFFami. Ja całą obróbkę, poza skalowaniem i sporadycznym czyszczeniem z parchów robię w sofcie skanera.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Po prostu po to się robi teraz fotografię analogową, aby nie bawić się w retusz.
    Proponowałbym dodać "w moim przypadku", bo tak ogólne stwierdzenie jest pozbawione sensu.

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •