Dzisiaj byłem świadkiem takiej oto scenki:
Szukaj
Dzisiaj byłem świadkiem takiej oto scenki:
No tak... Bogaci rodzice... na starcie (czyli na etapie produkcji) dostał dobre "nazwisko". Uzbrojony w tulipana, koledzy za plecami... to jest kozak. A kurdupel biedny, ma takie wystraszone oko![]()
Na prawdę fajny pomysł.
Dzięki![]()
U mnie też odbywają się takie pojedynki. "Dawid" w ostatecznym rozrachunku wygrywa i wyśle "Goliata" na urlop.
Bardzo fajny pomysł![]()
...N...i...k...o...n... ale już niedługo (-> Olympus)
Skontaktuj się z nami