-18 na zegarze, smar w obiektywie staje się gęsty jak towot.
Po walce z zapadniętym przyciskiem macro upiekłem coś takiego:
Szukaj
-18 na zegarze, smar w obiektywie staje się gęsty jak towot.
Po walce z zapadniętym przyciskiem macro upiekłem coś takiego:
Wypijmy za blendy...
Bardzi ladne swiatlo. Leawa strone bym troszke ocieplil bo wyglada jak kawalek zdjecia w BW. Ale ogolnie podoba sie. -18 i w plener... podziwiam![]()
Nie wiem co było z prawej, ale dla mnie aż prosi się o więcej wody z tą mgłą.
Niemniej i tak wyszło ciekawie.
PS.
Nie masz zbliżenia na ten lód z pierwszego planu? Wygląda obiecująco.
Ostatnio edytowane przez tbogdanowicz ; 27-01-2013 o 18:16 Powód: PS
Przejrzałem kartę i z prawej mam krzaki, na innym kadrze widzę dlaczego przesunąłem się w lewo
Z tą parą sprawa też była dziwna, bo unosiła się tylko na niektórych odcinkach.
Być może byłoby lepiej z Samyangiem ale ten dla odmiany bardzo nie lubi światła w twarz i na takim mrozie nie w głowie mi były podmiany obiektywów.
Niestety lodu nie strzelałem.
Myślę, że można by podskoczyć trochę wyżej, w okolice młynu w Strzyżewicach, tylko trzebaby wcześniej zorientować teren. Kiedyś spływałem stamtąd kajakiem i wyglądało to obiecująco.
Wypijmy za blendy...
bardzo ładneTylko lewa strona jakaś jak by BW , ale nie zawsze jest tak jak sobie to wyśnimy
![]()
Człowiek całe życie się uczy...
Zdjąłem z lewej niebieskawy zafarb bo to wszystko leżało w cieniu. Jeszcze się pobawię suwakami bo na szczęście wywołałem klatkę jako obiekt inteligentny.
Ale to nie dzisiaj, wracam do roli głowy rodziny![]()
Wypijmy za blendy...
Skontaktuj się z nami