Jeśli to Twoja pierwsza lustrzanka i dopiero zaczynasz przygodę z fotografią to kup D5100.Nie ma sensu pakować się w bardziej zaawansony aparat bo tak go nie docenisz.Pomijam niedoskonałości D7000.
Szukaj
Jeśli to Twoja pierwsza lustrzanka i dopiero zaczynasz przygodę z fotografią to kup D5100.Nie ma sensu pakować się w bardziej zaawansony aparat bo tak go nie docenisz.Pomijam niedoskonałości D7000.
D90/N50 1.8D/T17-50 2.8/Nissin Di622 MII
Nie kupuj D7000. Kup D5100 i za zaoszczędzone pieniądze dodatkowe szkła np 35.18 lub 50 1.8. Kupno sprawnego D7000 to czysta loteria. Ja ostatnio skusiłem się na D7000 i efekt był taki że prawie z każdym szkłem, które w moim D90 trafiają w punkt musiałem w D7000 robić korektę mikroregulacji AF, a w przypadku Sigmy 50 1.4 zabrakło mi wogóle skali. Najgorsze jest to że raz miałem FF a raz BF z moimi szkłami. D5100 da Ci po prostu mniej nerwów i radość fotografowania. Rozważ moze jeszcze zakup D90
JumboX
D750, D90, N18-35G, N28-105D IF, N35 1.8G, N50 1.8G N851.8D, S150 2.8, T150-600, SB-900
Zaoszczedziles w jaki sposob?
Ktos kto kupi opla astre zamiast powiedzmy opla insygni tez moze powiedziec ze zaoszczedzil...
Nie mozesz pisac w ten spsob,bo po prostu d7k ma funkcje ktorych w 5100 nie uswiadczysz.
JA przez moment zastanawialem sie czy nie wymienic d90 na 5100-ze wzgledu na nowsza matryce,ale kiedy tylko wziolem 5100 do reki to mnie odrzucilo.
Majac w rece d90 czy d7k czuje ze trzymam aparat a nie zabawke(wiem ze dla niektorych d90 czy d7k moga byc jak zabawki).
Na poczatek 5100 nie jest zlym wyborem,ale jestem przekonany ze to nie bedzie milosc na lata.
Jest jeszcze jedna opcja,mianowicie canon 60d-moim zdaniem warto tez sie zastanowic nad tym sprzetem.
D7000 / N50 1.8D / T17-50 2.8 VC
Daj sobie spokój z D7000 różnie może być. Sam przeszedłem z nim małą przygodę i już dziękuję. Kupiłem, kalibrowałem, sprzedałem (choć nie było tragedii po kalibracji). Zmieniłem na D300 i jestem mega zadowolony. D5100 to taka zabaweczka więc to też bym odpuścił. Górny wyświetlacz bardzo się przydaje. Kupiłbym D90 używanego za 1200zł i z twojego budżetu pozostaje jeszcze 3300zł zatem całkiem nieźle. Za tą kasę zainwestuj w Nikkora 17-55 f 2,8 (jak dla mnie najlepsze szkło pod DX) ok 2500zł. Do tego kup lampę za resztę i ciesz się fotografią. Moim zdaniem nie warto inwestować w loteryjne D7000, które ma nowszą matrycę od D90 - niby mniej szumi, ale na papierze i tak będzie cacy przy D90. Pamiętaj jak trafisz dobrze na D7000 będziesz się cieszył, jak trafisz na felerny model to czeka cię serwis, a tutaj już są schody... czekanie, czekanie a i tak gwarancji pewnego działania nie ma.
D800, 85mm 1,8d G w drodze, 35mm 1,8G, Yongnuo 467
Ja tez nie bede marudzil o niedorobkach d7000, bo nie mam, a tylko slyszalem (takze od znajomej z FJ). Jednakowoz dla poczatkujacego d5100 to wystarczajacy sprzet i od tego bym zaczal, zeby nie ladowac kasy w korpus, a zapinac do niego byle słoik. No i co bedzie, jesli kolega nie polknie bakcyla? - Ano straci tylko kase. Obiektywy trzymaja wartosc, wiec bardzo stratny nie bedzie, jesli kupi lepsze obiektywy i mniej wypasiony aparat. Do tego fotki beda napewno lepsze.
Dzięki za wskazówki
Ono nie ma bajerów tylko ergonomię obsługi.
D600
14,20,28x2,35,50,85,90,300,500
28-75,70-210
Bajery ma właśnie D5100-tryby artystyczne, odchylany ekranik.
Mialem D5100 i zamienilem na D7000 gdyż nerwica mnie brała na zabawkowość D5100.
Skontaktuj się z nami