Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 57

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Co do szkieł to się nie wypowiem, bo z Canonem używałem KITowego obiektywu (opinie, że dramatycznie kiepski) i jakiejś stałki (nie pamiętam dokładnie jakiej). Generalnie obiektywy dla ubogich.

    A co do powodu wyboru...

    Kiedy wziąłem do ręki Canona i rozpocząłem z nim zabawę (mieszkanie - słabe sztuczne oświetlenie), pierwsze co zrobiłem to przestawiłem się na tryb P (zawsze na początku tak robię). Pstryknąłem parę fotek. Były średnie, bo wiadomo - poruszone. Poprawiłem warunki oświetleniowe (łazienka) i uzyskałem na trybie P całkiem przyzwoite fotki (jakościowo, parametry ekspozycji ustawione poprawnie). Potem bawiłem się już tylko na M Fotki były całkiem okay.

    Ale myślałem sobie... Większość znajomych poleca mi Nikona (+ dużo czytałem), to kupię lepszą puchę (D80) i lepszy obiektyw. Obiektyw wprawdzie na początek KITowy, ale to i tak dużo wyżej niż KIT Canona.

    I byłem rozczarowany. Wykonałem te same "testy" i D80 wypada dużo gorzej. Pozostaje tylko tryb M, albo tryby A i S, ale wg. mnie z korekcją EV, bo D80 chce robić za jasne fotki i trzeba mieć do tego dobre oświetlenie.

    Przy zdjęciach w dobrych warunkach (na powietrzu, słoneczna pogoda) D80 z pomiarem matrycowym - oj trzeba się pomęczyć żeby nie przepalić... I generalnie trzeba więcej "kombinować" niż robiąc fotki Canonem. Ja rozumiem, że na przyzwoite zdjęcie trzeba poświęcić trochę czasu, ale nie każde zdjęcie ma być artystyczne. Oczekuje od aparatu, że w dobrych warunkach oświetleniowych, robienie zdjęć "reporterskich" (spacer z dzieckiem) nie będzie wymagało tyle zachodu i ciągłego kontrolowania parametrów ekspozycji przy minimalnych zmianach warunków.

    To są moje (bardzo) subiektywne odczucia.
    KITowy zestaw Canona (400D) wyniósł by mnie ponad 1500 zł mniej i byłbym już bliżej dodatkowego obiektywu...
    Ostatnio edytowane przez tharatyn ; 26-03-2007 o 10:54

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tharatyn Zobacz posta
    Jakość zdjęć - bardzo średnia. D80 jest dosyć "wymagający". Rozumiem przez to, że nawet w dobrych warunkach trzeba się mocno starać, aby wyszła przyzwoita fotka.
    No to jest bardzo ciekawe spostrzezenie. Pierwszy raz slysze zeby ktos tak narzekal na jakosc zdjec z tego aparatu, a stwierdzenie, ze nawet w dobrych warunkach trzeba sie nameczyc zeby pstryknac fotke to juz wogle mnie powala. To zostaje Ci tylko C 5D i wyzej.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    To zostaje Ci tylko C 5D i wyzej.
    One sa jeszcze bardziej wymagajace - a im wyzej tym mniej trybow automatycznych ;]
    I walk through the valley of death, I will fear no evil,
    for I am the baddest, meanest mother fucker in the valley
    www.marcinmichno.com

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kowalski Zobacz posta
    Hej,

    Noszę się z zakupem DSLR już od pewnego czasu. Prawie się zdecydowałem, zostało już tylko paru kandydatów i najsilniejszym z nich jest D80.

    Mam tylko taką wątpliwość: W sumie, jakby na to nie patrzeć, na zdjęciach raczej zarabiać nie będę. Dla mnie jest to po prostu mnóstwo frajdy, sposób na spędzenie wolnego czasu, itp. Lubię kombinować i interesuje się tym mocno 'ponadamatorsko', bawi mnie fotografia z artystycznym smaczkiem ale to ciągle jest tylko i wyłącznie zabawa.

    Trudno mi jest ocenić ilu z was zajmuje się fotografią zawodowo, ale czasem jak czytam wątki o tym, że pomiar matrycowy w D80 przepala w jakichśtam warunkach i że to tragedia, to mam wrażenie, że poza kilkoma maniakami foto na tym forum udzielają się głównie ludzie, którzy biorą średnio 1000$ za jedną fotę. Do tej pory fotografuję aparatem znacznie gorszej jakości. Mój obiektyw ma chyba wszystkie wady najgorszego DSLR*10 i jeszcze do tego matryca szumi mocno na ISO400 i jakoś z tym żyję i nawet czasem specjalnie sieknę sobie takie wysokie iso bo mi to jakóś pasuje do koncepcji

    Generalnie nie mam zamiaru fotografować komarów z kilometra.

    Stąd pytanie, skierowane głównie do _amatorów_ o ile tacy wogóle tutaj są: Czy waszym zdaniem D80 to nie przesada? Jak na polskie warunki, 3000pln za samą puchę to jednak sporo i chociaż nie jest to dlamnie jakiś wielki problem finansowy, to jednak trochę mnie strzyka... Zalety D80 znam, bardzo mi się ten sprzęt podoba i jakość obrazu ergonomię no i frajdę jaką daje trzymanie porządnego body na pewno wykorzystam(do poprawy humoru głównie i chwalenia się fotkami ) ), ale może to po prostu nie ma sesnu?

    Czy pogoni za megajakością nie napędzają przypadkiem profesjonaliści? Czy jest tu ktoś, kto fotografią zajmuje się wyłącznie hobbystycznie i może powiedzieć 'Ale zaje**** ten D80, nie zamieniłbym go na nic innego'?
    Kupuj to na co Cię stać i tyle. Nie ma co dorabiać do tego polityki. Aparat to aparat. Narzędzie jak każde inne.
    Ostatnio edytowane przez Remol71 ; 26-03-2007 o 16:04
    Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D

  5. #5
    Oszczędny w słowach Awatar jerryjola
    Dołączył
    02 2007
    Miasto
    Częstochowa/Karczewice
    Posty
    235

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kowalski Zobacz posta
    Hej,

    Noszę się z zakupem DSLR już od pewnego czasu. Prawie się zdecydowałem, zostało już tylko paru kandydatów i najsilniejszym z nich jest D80.

    Mam tylko taką wątpliwość: (....) ale może to po prostu nie ma sesnu?

    Czy pogoni za megajakością nie napędzają przypadkiem profesjonaliści? Czy jest tu ktoś, kto fotografią zajmuje się wyłącznie hobbystycznie i może powiedzieć 'Ale zaje**** ten D80, nie zamieniłbym go na nic innego'?

    jak Cię stać, to spokojnie kup....nie ma idealnych aparatów, przede wszystkim cyfrowych. Ja wykorzystuję pomiar matrixowy w pomieszczeniach...a cw czy punktowy na zewnątrz, zawsze biorę pod uwagę przepalenia, dlatego gdy nawet robię zdjęcia na matrixie na zewnątrz, to koryguję ekspozycję o -1/3 EV lub o -2/3. Tak też miałem w Olku e 300...nie znam aparatu, który idealnie robiłby zdjęcia w każdych warunkach bez problemu - stąd też masz różne metody pomiaru: matrix, CW czy punktowy...wszystko w zależności od sytuacji.
    I całe szczęście, że właśnie są to cyfrówki, bo dzięki temu można próbować bez końca, aż do osiągnięcia pożądanego przez nas efektu.
    Zauważ jeszcze jedną rzecz: każdy ma inny gust, i inny odbiór świata, więc każdy może sobie ustawiać tak, jak mu pasuje - jeden woli kolory żywsze, inny zdjęcie bardziej stonowane, a inny bardzo ostre...np. w byłym olku e 300 pomiar matrycowy był do bani, ale punktowy, na którym generalnie robiłem, był bardzo dobry...
    I faktycznie-jak ktoś chce mieć idealny pomiar światła, lepiej niech kupi kompakta.
    I właśnie amator ma przyjemność z tego, ze może powalczyć z aparatem tak jak chce.
    I jeszcze raz wybrałbym d80, bo jest to dobry aparat, mimo iż z olka e 300 byłem bardzo zadowolony (sprzedałem, bo cholernie byłem ciekawy tego d80 i póki co nie zawodzi mnie)
    Albercik wie lepiej...
    d300...N70-200 VRII + N:35-50-85 f/1.8 i reszta dupereli,

  6. #6

    Domyślnie

    Ja jestem zadowolony.
    Czy jest to cudowny aparat? NIE!
    Nie ma cudownych aparatow, ale ten jest wyjatkowo fajny.
    Pelny manual wymaga sporo nauki i moze byc dobra weryfikacja umiejetnosci, ale bardzo wiele mozna z niego wydobyc.
    Cieszy mnie, ze ustawien jest mnostwo (szczegolnie tych wlasciwych i odpowiedni wkomponowanych w calosc).
    Jeszcze bardziej mnie cieszy jednak, ze on na te ustawienia reaguje. W widoczny sposob.
    To nawet nie do konca jest aparat. Bardziej lab foto z obiektywem
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •